Medalistka igrzysk olimpijskich Anita Włodarczyk: Szkoda, że dziewczyny przegrały z Muszyną

Mistrzyni świata, Europy oraz srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w rzucie młotem Anita Włodarczyk, która przebywa na zgrupowaniu w Cetniewie, dopingowała w sobotę siatkarki Atomu Trefla Sopot. - Atmosfera fajna, kibice dopisali - mówi Włodarczyk.
Jedna z najlepszych młociarek na świecie trenuje aktualnie w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie. Włodarczyk szlifuje swoją formę na Pomorzu, aby jak najlepiej zaprezentować się podczas mistrzostw świata, które w sierpniu odbędą się w Moskwie.

- Jestem aktualnie w okresie przygotowawczym. Za miesiąc rozpoczynam swoje starty. Forma na pewno na początku sezonu nie będzie za ciekawa, ale dla mnie najważniejszą imprezą są Mistrzostwa Świata w Moskwie w sierpniu - to jest mój główny cel i pod tym kątem będę się przygotowywać - mówi w rozmowie z trojmiasto.sport.pl Włodarczyk.

Zawodniczka z uśmiechem na twarzy podchodzi do pytania o kolejne rekordy świata.

- No, zobaczymy, jak będą wyglądały te pierwsze starty. Ja jestem pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że sezon będzie dla mnie optymistyczny. Fajnie będzie, jeśli rekord oczywiście zdobędę - dodaje sportsmenka.

Srebrna medalistka z igrzysk w Londynie w przerwie pomiędzy treningami odwiedziła w sobotę Ergo Arenę i dopingowała siatkarki Atomu w walce o awans do finału Orlen Ligi (relacja z meczu -TUTAJ).

- Jakąś wielką fanką siatkówki nie jestem, ale często oglądam ligę siatkarską. Przebywam akurat w Cetniewie i mam blisko do Sopotu, więc skorzystałam z okazji i przyjechałam pokibicować "atomówkom" - mówi Włodarczyk. - Bardzo fajna atmosfera panuje podczas takiego meczu. Kibice również dopisali i stworzyli fajny klimat. Dziewczyny dobrze grały, szkoda tylko, że przegrały z Muszyną - dodaje Włodarczyk.

Co sądzisz o sobotnim meczu Atomu? Podyskutuj na Facebooku trojmiasto.sport.pl! »