Słaby występ Polaków na pomorskich boiskach w eliminacjach do mistrzostw Europy do lat 19

Bardzo słabo spisała się reprezentacja Polski do lat 19 podczas rozgrywanego na boiskach Gdyni, Gdańska i Starogardu Gd. turnieju eliminacyjnego do mistrzostw Europy. Podopieczni Marcina Sasala zajęli ostatnie miejsce, w trzech meczach zdobyli raptem jeden punkt i jedną bramkę.
Przez kilka dni Pomorze było areną zmagań młodych piłkarzy, którzy rywalizowali o awans do finałów mistrzostw Europy do lat 19. Kto wie, być może w Gdyni, w Gdańsku i Starogardzie Gdańskim narodziły się przyszłe gwiazdy futbolu? Tego typu turnieje to często przepustka do wielkiej kariery. Niestety, Polacy w rywalizacji z rówieśnikami z Hiszpanii, Chorwacji oraz Grecji oblali egzamin. Nasi reprezentanci na początek ulegli w Gdyni Hiszpanii 0:1, będąc w przekroju całego spotkania drużyną dużo gorszą i gdyby nie bramkarz Oskar Pogorzelec, kadra trenera Sasala przegrałaby wyżej.

Następnie Polacy zmierzyli się w Starogardzie Gd. z Chorwacją i znów byli tylko tłem wobec dobrze spisujący się zawodników z Bałkanów. Ten mecz biało-czerwoni przegrali 0:2. Na koniec zmagań Polska zremisowała z Grecją 1:1 (spotkanie odbyło się na stadionie przy ul. Traugutta). Jedyną bramkę dla biało-czerwonych zdobył Kamil Kurowski, na co dzień grający w Kolejarzu Stróże. Turniej wygrali Hiszpanie, którzy w trzech meczach uzbierali siedem punktów i o dwa punkty wyprzedzili Chorwatów. Trzecia była Grecja (2 pkt).

Z pewnością więcej oczekiwaliśmy od reprezentacji Polski, której występy bardzo rozczarowały. W kadrze przecież nie brakowało piłkarzy z markowych klubów, a zawiedli głównie ci najbardziej znani, jak: Mariusz Stępiński (od nowego sezonu piłkarz Norymbergi), Martin Kobylański (Werder Brema) czy Igor Łasicki (Napoli). Nie zabrakło także trójmiejskich akcentów. Łukasz Kacprzycki z Lechii Gdańsk zagrał w dwóch meczach (z Hiszpanią 61 minut, a z Chorwacją 22 minuty). W pierwszym meczu zastąpił go na boisku eksarkowiec, Dariusz Formella, który potem zagrał od początku do końca w spotkaniu z Grecją. Inny były piłkarz Arki, Adrian Liberacki (obecnie Reggina Calcio), był podstawowym obrońcą i rozegrał pełne trzy spotkania.

Jak oceniasz występy reprezentacji Polski na pomorskich boiskach? Podyskutuj na Facebooku trojmiasto.sport.pl! »