Wieloboistka Karolina Tymińska z minimum na mistrzostwa świata w lekkiej atletyce

Karolina Tymińska (SKLA Sopot) jest pierwszą lekkoatletką z Pomorza, która wywalczyła minimum na tegoroczne mistrzostwa świata w Moskwie. Wypełniła je podczas zawodów w czeskim Kladnie.
Tymińska w mityngu IAAF zajęła drugie miejsce w siedmioboju (za Ukrainką Hanną Melnyczenko), ale ważniejszy był wynik - 6360 pkt. To o 260 pkt więcej, niż wynosi wskaźnik Polskiego Związku Lekkoatletycznego, dający przepustkę na światowy czempionat.

Tymińska przez wiele ostatnich miesięcy zmagała się z pasmem urazów, przez to m.in. straciła szanse na dobry występ podczas igrzysk olimpijskich w Londynie (wycofała się w trakcie rywalizacji). Teraz wraca powoli do wielkiej formy, która dała jej m.in. 4. miejsce na mistrzostwach świata w 2011 roku w Daegu oraz halowych mistrzostwach świata w 2012 roku w Stambule.

Zawodniczka SKLA w żadnej z siedmiu konkurencji nie zdołała co prawda poprawić własnych rekordów życiowych, ale i tak wyniki napawają optymizmem. Najwartościowsze uzyskała na skoczniach: w dal (6,34 m) i wzwyż (1,74 m, zaledwie 4 cm gorzej od "życiówki") oraz w rzucie oszczepem (39,11 m).

- Jestem bardzo zadowolony z tego startu i dobrego wyniku. Cieszę się, tym bardziej że został osiągnięty po przewlekłym urazie. W każdej z konkurencji Karolina nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, mocny nacisk podczas treningów kładziemy przede wszystkim właśnie na oszczep i skok wzwyż, ale nie zaniedbujemy również biegów na 200 m i 800 m, bo tutaj główne rywalki mojej zawodniczki poczyniły spore postępy - komentuje klubowy trener zawodniczki Michał Modelski.

Dzięki dobremu występowi w Kladnie Tymińska wskoczyła na 3. miejsce listy zawodniczek z najlepszymi tegorocznymi wynikami na świecie. Przed nią są tylko wspomniana Melnyczenko (6416 pkt) oraz Kanadyjka Brianne Theisen (6376 pkt).

Przed mistrzostwami świata w Moskwie (10-18 sierpnia), Tymińska w siedmioboju wystartuje jeszcze tylko raz - podczas Pucharu Europy w wielobojach w Talinnie (Estonia) pod koniec czerwca. Dwa tygodnie później zawodniczkę SKLA będzie można zobaczyć w akcji na Grand Prix Sopotu im. Janusza Sidły, który 13 lipca odbędzie się na Stadionie Leśnym.