Sport.pl

Niesamowity gol bramkarza! Przez całe boisko w... futsalu [WIDEO]

Do niecodziennej sytuacji doszło w meczu futsal ekstraklasy pomiędzy liderem AZS Uniwersytet Gdański i GKS-em Tychy. Gola przez całe boisko zdobył... bramkarz. Zobacz film z niesamowitym trafieniem.


Akademicy z Gdańska wciąż zachwycają. Po fatalnym zeszłym sezonie, gdzie tylko dzięki zmianom organizacyjnym w lidze pozostali w ekstraklasie, w tym roku wygrywają mecz za meczem i zajmują aktualnie pozycję lidera w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

W ostatnim meczu z GKS-em Tychy gdańszczanie po zaciętym spotkaniu wygrali 4:3. AZS swoje zwycięstwo zawdzięcza niezwykłej bramce swojego bramkarza, który ze swojej połowy strzelił bezpośrednio gola przeciwnikom. Wyjątkowość tego trafienia polega na tym, że w bramce GKS-u stał golkiper.

- Bądźmy szczerzy, nie była to planowana bramka. Podawałem do Dominika Depty, piłka zeszła, a bramkarz drużyny przeciwnej popełnił duży błąd i zdobyłem gola. Nieźle mnie to zaskoczyło, ważne jednak, że zwyciężyliśmy 4:3 z GKS-em i wciąż jesteśmy liderem. Ciekawe, co by było, gdybym nie strzelił tej bramki. Ostatecznie wygraliśmy różnicą tylko jednego gola - mówi w rozmowie z trojmiasto.sport.pl bramkarz AZS-u UG Marcin Wolski. - Wcześniej nie strzeliłem nigdy takiej bramki, choć dwie podobne puściłem, tyle że na plaży. Mam jednak nadzieję, że jeszcze kiedyś zdobędę gola. Pewnie już nie w taki sposób, prędzej gdy będziemy grali w przewadze, a przeciwnik zostawi pustą bramkę - dodaje Wolski.

Oto niesamowite trafienie bramkarza AZS UG:



Futsalowcy AZS-u mają szczęście do goli swoich bramkarzy. Kolejkę wcześniej trafienie na wagę zwycięstwa z Gattą Zduńska-Wola zdobył drugi bramkarz gdańszczan Jacek Burglin. Co ciekawe, golkiper ten, kilka dni przed meczem brał udział w wypadku i z powodu urazu odcinka szyjnego kręgosłupa jego występ stał pod dużym znakiem zapytania (gola zobaczysz TUTAJ).

Lubisz oglądać mecze futsalu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: