Super Mecz wyprowadza się z Gdańska. Nie zobaczymy Realu Madryt

Sukces, jaki odniosła edycja 2013 i mecz pomiędzy Lechią Gdańsk i Barceloną na PGE Arenie, nie zachęcił władz Gdańska do partycypowania w kosztach Super Meczu 2014, w którym prawdopodobnie zagra Real Madryt. - Nie będziemy robić kolejnej darmowej reklamy o wartości kilkunastu milionów złotych - mówi organizator Super Meczu Tomasz Rachwał.


Śledź autora na twitterze - @ka_suchecki

Gdańsk nie będzie stolicą bardzo atrakcyjnego produktu, jakim staje się projekt Super Mecz. Urzędnicy miejscy nie odpowiedzieli na zaproszenie organizatorów tego wydarzenia do współpracy i według nich nie złożyli oferty partycypowania w kosztach wydarzenia.

Poprzednia edycja, w której na PGE Arenie w Gdańsku wystąpiły Lechia i słynna Barcelona, w większości finansowany był przez Agencję PSP, głównego organizatora wydarzenia. Na stadionie zmagania obu drużyn podziwiało niemal 30 tysięcy osób. Ponad 40 mln kibiców w niemal 160 krajach śledziło spotkanie w telewizji. W Polsce transmisję obejrzało 4,5 mln osób. Ocenia się, że miasto, którego reklamy na PGE Arenie dzięki uprzejmości organizatora nie zostały usunięte, wygenerowały zysk reklamowy około 16 mln zł. O przyjeździe Barcelony do Polski i debiucie nowej gwiazdy tego klubu Neymara, który debiutował w Dumie Katalonii właśnie w tym meczu, informowały największe światowe agencje. W przekazach nie brakowało odniesień do Gdańska i jego historii.

Jak dowiedziało się trojmiasto.sport.pl, miasto nie zamierza współpracować przy kolejnej edycji, która najprawdopodobniej odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- Gdańsk na dobrą sprawę nie złożył żadnej oferty, która mogłaby nas satysfakcjonować pod jakimkolwiek kątem. Miasto nie chce partycypować w imprezie. Operator stadionu wyrażał taką chęć, proponował preferencyjne warunki, ale jesteśmy firmą, to jest biznes i my musimy zarobić - zdradza w rozmowie z trojmiasto.sport.pl Tomasz Rachwał, prezes Agencji PSP. - Jest to impreza komercyjna i muszę się kierować naszym interesem. Miasto jest dla mnie partnerem i promowanie regionu jest dla nas jednym z priorytetów. Jeżeli jednak Gdańsk się nie poczuwa do inwestycji w taką promocję, to my szukamy innych rozwiązań pozyskania pieniędzy i ich zarobienia. Nie będziemy robić kolejny rok darmowej reklamy o wartości kilkunastu milionów. Darmowe przyciągnięcie takiego zespołu nie wchodzi w grę. Nikt charytatywnie do nas nie przyjedzie. Pomimo chęci i sympatii, bo Gdańsk jest idealny miejscem dla tego projektu, nie widzę szans na kolejną edycję Super Meczu w Gdańsku. Oczywiście umowy nie są jeszcze podpisane, ale w lutym będzie już wszystko wiadomo - dodaje.

Mecz raczej na pewno odbędzie się na Stadionie Narodowym w drugim tygodniu sierpnia.

- Najbardziej skłaniamy się do Stadionu Narodowego w Warszawie. Ma największą liczbę miejsc w kraju, jest w stolicy i przy niechęci Gdańska to właśnie ten stadion najprawdopodobniej zostanie gospodarzem edycji 2014 - mówi Rachwał.

Jak te słowa odbierają przedstawiciele miasta?

- Według naszych informacji głównym względem wyboru miasta gospodarza Super Meczu 2014 była pojemność stadionu, która w Gdańsku jest o kilkanaście tysięcy mniejsza niż w Warszawie. Głównym tematem była kwestia obiektu, a nie sprawy finansowe. Nadmienię jeszcze, że każdy podmiot organizujący jakiekolwiek wydarzenie zgłasza się do miasta po publiczny wkład - tłumaczy Emilia Salach z biura prasowego miasta Gdańska.

- Stadion działa, gdy zarabia - mówi Tomasz Kowalski, prezes Arena Gdańsk Operator. - Z poprzedniego Super Meczu byliśmy bardzo zadowoleni. Na całej imprezie wyszliśmy korzystnie. Oby więcej takich - dodał Kowalski.

Jak oceniasz zmianę gospodarza Super Meczu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »