Sport.pl

Zaprezentowano medale Halowych Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce. Pokazują piękno Sopotu [ZDJĘCIA]

W środę zaprezentowano medale, które otrzymają sportowcy podczas halowych mistrzostw świata w Sopocie. Najważniejsze wyróżnienia dla zawodników swoją formą nawiązują do symboliki Victorii i pokazują piękno nadmorskiego kurortu. Najlepsi lekkoatleci globu zjadą do Ergo Areny, aby w dniach 7-9 marca rywalizować w największej tego typu imprezie sportowej w Polsce.
Obserwuj autora na Twitterze >>> @PiWisniewski

Za 51 dni początek HMŚ, których organizatorem jest Sopot. Przez trzy dni zmagań zawodnicy rywalizować będą o laury w najważniejszych w tym roku zawodach lekkoatletycznych. Swój udział w imprezie zapowiedziało wielu czołowych lekkoatletów. Nie zabraknie znanych sprinterów, tyczkarzy, tyczkarek, skoczków i skoczkiń wzwyż i w dal, wieloboistów. Wszystko to na oczach wielotysięcznego tłumu i dla... medali, które specjalnie na tę okazję zaprojektowała doświadczona medalierka sopocianka Dobrochna Surajewska.

- Dla mnie to było wyjątkowe zadanie - mówi projektantka. - Przede wszystkim, myśląc o pięknej sportowej walce, rywalizacji, poszukiwałam formy, w której udało mi się połączyć nowoczesność ze znaną symboliką. Stąd medal swoim kształtem nawiązuje do symbolu zwycięstwa, również sportowego - znaku Victoria. Awers jako oficjalna strona medalu jest ściśle związany z logo mistrzostw "Sopot 2014", z kolei rewers jest kameralną częścią medalu, bliżej serca osób, które wygrają w sportowej rywalizacji. Na tej stronie widnieje panorama Sopotu, dzięki czemu na dłużej zapamiętają miasto, które będzie się im kojarzyć z sukcesem.

Do oryginalnego pomysłu i wykonania nawiązał Władysław Kozakiewicz, wybitny polski lekkoatleta, ambasador mistrzostw.

- Medale z moich czasów i te obecnie różnią się, i to bardzo. Jesteśmy w nowej erze, XXI wieku, gdzie wszystko się zmienia. Zmienia się także moda na medale. Kiedyś były to okrągłe krążki, a pamiętam nawet, że podczas mistrzostw Stanów Zjednoczonych miały kształt kwadratu. Te obecne mają dobry wymiar. Na pewno sportowcy poczują, gdy zawieszą je sobie na szyi. Cieszę się, że taka impreza jest w Sopocie. Z Sopotem związany jest mój pierwszy start. Tutaj oddałem skok na wysokość 180 centymetrów, potem już tylko poprawiałem wynik - wspomina mistrz olimpijski w skoku o tyczce z Moskwy.

Jego zdanie podziela Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

- Medale bardzo mi się podobają. Mają interesujący kształt litery "V". Pokazują piękno Sopotu. Moim marzeniem jest móc zobaczyć medale na piersi polskich zawodników w marcu - mówi prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. - Chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z faktu, że impreza najwyższej rangi królowej sportu odbywa się w Polsce, w Sopocie, w przepięknym mieście i kurorcie. Takie wydarzenie ma niesamowite znaczenie dla rozwoju kraju, regionu - podkreśla Kraśnicki. I dodaje, że mistrzostwa to ogromna dźwignia reklamy. - Gdybyśmy chcieli spożytkować te pieniądze na reklamę w telewizji, pewnie byłyby to setki milionów złotych, a tak mamy możliwość pokazania naszego kraju przy okazji imprezy sportowej, o której dowie się cały świat. Mam nadzieję, że ciężka praca organizatorów i wszystkich ludzi pracujących przy HMŚ przyczyni się do rozwoju miasta i Polski.

Premiera medali miała miejsce w Grodzisku, sopockim oddziale Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. I była połączona z prezentacją wystawy "Sport od Starożytności do Współczesności".

Pomysł tej niecodziennej scenerii narodził się z inicjatywy Henryka Panera (dyrektora muzeum) oraz Aleksandry Szymańskiej-Bukowskiej, kustosz Grodziska.

- Dlaczego muzeum? Wystarczy przyjrzeć się planszom. Archeologia odkrywa tajniki sportu - wyjaśnia Paner.

- Uznaliśmy, że nigdzie indziej nie odda się piękna sportu jak w muzeum. W ten sposób możemy pokazać sport jako wspaniały sprawdzian siły, pokaz talentu, zręczności. HMŚ to dla nas wszystkich wielkie wydarzenie. A często naszą wiedzę o sporcie opieramy na zabytkach, na odkryciach archeologicznych. Poza tym starożytna Grecja i Rzym były kolebką współczesnych igrzysk. Wiele rzeźb przedstawiło sportowców. Wystarczy wspomnieć o postaci dyskobola - podkreśla Szymańska-Bukowska.

Jak oceniasz innowacyjną formę medali HMŚ w Sopocie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: