Szczęśliwy remis Vistalu w Szczecinie

Strata punktów Vistalu w Szczecinie może w dłuższej perspektywie kosztować gdynianki utratę pozycji wicelidera, co z kolei wiąże się z przewagą własnego parkietu w kolejnej fazie play-off po stronie rywalek. Ale biorąc pod uwagę przebieg pierwszej połowy, remis 23:23 to dobry i szczęśliwy wynik podopiecznych Jensa Steffensena.
Do 18. minuty nic nie wskazywało na to, że w drugiej połowie Vistal będzie musiał gonić wynik. Tymczasem w ostatnich dwunastu minutach tej części spotkania gdynianki nie zdobyły ani jednej bramki, a straciły cztery. A jeszcze wcześniej piłkarki ręczne z Gdyni prowadziły 7:4.

Po przerwie podopieczne Jensa Steffensena rzuciły się do odrabiania strat, zmniejszyły dystans do dwóch bramek, lecz po trafieniu Małgorzaty Stasiak było 17:12 dla gospodyń. Już do końca meczu emocji nie brakowało. Vistal a to już miał przeciwniczki na wyciągnięcie ręki, a to po chwili Pogoń znów odjeżdżała. Gra toczyła się według schematu bramka za bramkę, a gola na 23:23 zdobyła Karolina Kalska z rzutu karnego.

Gdynianki na pięć kolejek przed końcem rundy zasadniczej sezonu zajmują 2. miejsce z dorobkiem 26 punktów - tyle samo co trzeci Selgros Lublin, który ma jednak do rozegrania o jeden mecz więcej od Vistalu.

Pogoń Baltica Szczecin - Vistal Gdynia 23:23 (14:10)

Pogoń: Szywierska, Płaczek - Cebula 7, Fornalik 1, Stasiak 3, Stachowska 3, Jaszczuk 3, Królikowska 3, Piotke 1, Agova 1, Zimny, Głowińska 1, Sabała.

Vistal: Gapska, Kowalczyk - Niedźwiedź 5, Zych 4, Kalska 5, Janiszewska, Kulwińska, Matyka 7, Kozłowska, Galińska 2, Pawłowska, Khouildi, Balsam, Białek.

Jak oceniasz szanse Vistalu w walce o mistrzostwo Polski? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »