Sukces curlerów z Sopotu. Czy w Trójmieście powstanie pierwszy w Polsce profesjonalny tor do curlingu?

Na igrzyskach olimpijskich w Soczi zawody w curlingu odbywają się bez udziału polskich zespołów, ale niewykluczone, że za cztery lata biało-czerwoni wywalczą awans na najważniejszą imprezę czterolecia. Być może wśród nich znajdą się zawodnicy klubu Summit Sopot Curling Club Wa ku'ta, którzy odnoszą sukcesy na mistrzostwach Polski.
W ostatnich dniach zawodnicy Summit Sopot Curling Club Wa ku'ta rywalizowali w finałach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Zimowych. Świetny występ zanotowały juniorki młodsze, które wywalczyły srebrny medal i tytuł wicemistrzyń Polski w kategorii junior młodszy.

Rozgrywki zdominowały zespoły ze Śląska i Mazowsza (do ośmiodrużynowych finałów wprowadziły aż siedem drużyn). Tej koalicji przeciwstawiły się tylko sopocianki. Zespół w składzie: Victoria Sitkiewicz, Agnieszka Hamera, Daria Wyrzykowska, Aleksandra Serba (skip) zaprezentował nie tylko curling na wysokim poziomie, ale także niesamowitą wolę walki o zwycięstwo. W meczu półfinałowym sopocianki pokonały faworyzowaną drużynę City CC Warszawa 1, mimo iż na przerwę schodziły, przegrywając już 0:4. Po przerwie na lód wyszedł odmieniony zespół i zdominował wyżej notowane rywalki. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 7:4 dla Summit Sopot CC Wa ku'ta. W meczu finałowym rywalkami - w połowie składu - była czwarta drużyna ostatnich europejskich eliminacji juniorskich mistrzostw świata - AZS Gliwice. Mecz ten był już jednostronnym widowiskiem i zakończył się wygraną faworytek 8:1. Mistrzowski tytuł pozostał zatem w Gliwicach.

- Ten medal cieszy nas szczególnie, gdyż po nieudanym ubiegłym roku i braku awansu do imprezy głównej, kiedy odcięto nam wszelkie środki finansowania, w tym roku skutecznie zawalczyliśmy o najwyższe cele - mówi trener drużyny Bartosz Sitkiewicz, który jest równocześnie prezesem Pomorskiego Okręgowego Związku Curlingu. - Możemy z nadzieją patrzeć na kolejne lata, gdyż w tej kategorii wiekowej rywalizuje młodzież do 18. roku życia, a nasza najmłodsza zawodniczka miała zaledwie dziesięć lat! Curling to sport, w którym liczy się przede wszystkim technika i taktyka, a nie siła fizyczna. Z obecnej drużyny na przyszłoroczne zawody nie będą kwalifikować się dwie dziewczyny, czyli połowa drużyny zostaje - podkreśla Sitkiewicz, który zaznacza, że ten sukces nie byłby możliwy bez pomocy sponsora i Urzędu Miasta w Sopocie.

- W ciągu ostatniego miesiąca drużyna spędziła dwa tygodnie na zgrupowaniach bezpośrednio poprzedzających nasz start w imprezie głównej. Było to możliwe dzięki wsparciu, jakiego udzieliła nam firma Summit Polska Systemy Halowe, za co serdecznie dziękujemy. W tym roku również, po przerwie, ponownie nasze działania wsparł Urząd Miasta w Sopocie. Pozwoliło to odpowiednio przygotować się do imprezy. Jeszcze przed turniejem eliminacyjnym w listopadzie nie było wiadomo, czy ta drużyna w ogóle wyjedzie z uwagi na finanse. Teraz możemy się już tylko cieszyć ze wspólnego sukcesu i motywować się do dalszej pracy z młodzieżą. W trakcie naszej dziesięcioletniej działalności właśnie tym możemy się szczycić. Szkolona przez nas młodzież zdobyła już łącznie siedem medali z zawodów rangi mistrzowskiej. Nasi juniorzy płynnie przechodzą do kategorii seniora i tutaj też zdobywają medale. Jesteśmy jedynym klubem w Polsce (a jest ich ponad 20), który w grupach młodzieżowych udanie rywalizuje z koalicją śląsko-warszawską. To wszystko dowodzi, że warto stawiać na curling. Szczególnie w województwie, które może się "poszczycić" w historii igrzysk olimpijskich występem tylko jednej pary w łyżwiarstwie figurowym. Co cztery lata piszemy i czytamy o tym, iż nikt z Pomorza nie reprezentuje nas na zimowej olimpiadzie, kiedy tuż obok mamy naprawdę zdolną młodzież, przygotowany klub sportowy i trenerów, którzy mogą i odnoszą sukcesy, a także dyscyplinę, którą można w naszych warunkach z powodzeniem uprawiać - podkreśla trener Sitkiewicz.

Wszyscy chętni, którzy chcieliby spróbować swoich sił w curlingu, sopocki klub zaprasza w soboty o godz. 12 na małe lodowisko na hali Olivia, gdzie prowadzone są godzinne bezpłatne zajęcia ze szczególnym nastawieniem na dzieci i młodzież oraz na treningi w środy o godz. 20.15 na dużą taflę hali Olivia. Kontakt: sopot.curling@gmail.com.

W tej chwili sopocki klub, wspólnie z GKS Stoczniowcem Gdańsk, któremu również bardzo zależy na rozwoju sekcji curlingu, bardzo intensywnie pracuje nad budową pierwszego w Polsce w pełni zadaszonego profesjonalnego toru curlingowego. - Będzie można na nim trenować od lipca do maja. Mamy nadzieję, iż na planowany 2-4 maja br. międzynarodowy turniej curlingu Pomerania Curling Cup w hali Olivia, na którym wystąpią m.in. uczestnicy igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy (w tym medaliście tych imprez), tor curlingowy będzie już gotowy. Jak sądzimy, będzie to przełomowy moment nie tylko dla pomorskiego, ale również polskiego curlingu. Liczymy, że województwo pomorskie zdominuje tę dyscyplinę w kraju i stworzymy tutaj główny ośrodek curlingowy w Polsce - podsumowuje Sitkiewicz.