Drużyna z Pomorza o włos od zdobycia Pucharu Polski

W weekend w Łodzi rozegrany został turniej Pucharu Polski w Beach Soccerze. Do finału awansowali piłkarze Hemako Sztutowo. Zawodnikom z Mierzei Wiślanej zabrakło jednak niewiele, aby z łódzkiej Manufaktury wyjechać z trofeum.
Hemako Sztutowo nie ma w ostatnich sezonach szczęścia do mistrzowskich turniejów. Od roku 2011 zespół z Pomorza zawsze występuje w finale Pucharu Polski, ale za każdym razem musi obchodzić się smakiem. W edycji 2014 turnieju o Puchar Polski, który rozegrany został w łódzkiej Manufakturze, podopieczni trenera Henryka Kuczmy byli ponownie blisko ostatecznego sukcesu.

Piłkarze Hemako zwyciężyli w obu meczach fazy grupowej z Futsal & Beach Soccer Team Kolbudy 1:0 oraz WIMA Vacu-Activ Słupsk 8:6 i z nadzieją patrzyli na mecze fazy pucharowej. W ćwierćfinale trafili na zespół złożony w większości z utalentowanej młodzieży UKS "Milenium" Gliwice. Zespół z Pomorza przekonał się jednak, że rywale - choć młodzi, to w piłkę plażową grać potrafią. Do końca spotkania obie drużyny walczyły o zwycięstwo, lepsi o jedną bramkę (4:3) byli jednak zawodnicy Hemako. Największymi niespodziankami turnieju było odpadnięcie już w fazie grupowej naszpikowanego reprezentantami kraju mistrza Polski Grembacha Łódź, a w ćwierćfinale obrońcy Pucharu Polski Rapidu Lublin.

W półfinale drużyna z Pomorza pokonała w karnych zespół Becpack Firtech Garwolin (3:3, karne 3:2) i awansowała do finału, gdzie o Puchar Polski rywalizowała z drużyną KP Łódź.

Finał był wizytówką piłki nożnej plażowej. Oba zespoły prezentowały znakomity beach soccer, z mnóstwem pięknych akcji technicznych oraz ostrą walką o każdą piłkę. Na prowadzenie w tym spotkaniu wyszli piłkarze Hemako. Gola z przewrotki zdobył wielokrotny reprezentant Polski Paweł Friszkemut. Na początku drugiej tercji do remisu doprowadził Daniel Krawczyk z KP Łódź. Chwilę później fatalny błąd popełnił późniejszy MVP turnieju i strzelec pierwszego gola, który chcąc podać piłkę do bramkarza, skierował ją do Konrada Kubiaka z drużyny przeciwnej. Ten nie mógł zmarnować takiego prezentu i bez problemu pokonał Marcina Wolskiego. Na pięć i pół minuty przed końcem spotkania drugiego gola w meczu zdobył Kubiak. Beach soccer znów pokazał jedną ze swoich zalet, a mianowicie szybko zmieniający się wynik. Hemako zdobyło gola kontaktowego. Pięknym uderzeniem popisał się Krzysztof "Krykiet" Grzegorczyk. W ostatnich dwóch minutach na piasku iskrzyło. Oba zespoły nie odpuszczały pola, a sędziowie raz za razem musieli zdecydowanie reagować. Arbitrzy pokazali nawet czerwoną kartkę - zdobywcy pierwszego gola dla KP Łódź. Ostatecznie wynik już się nie zmienił i Hemako kolejny raz musiało odłożyć marzenia o pucharze na następny sezon.

Teraz przed trzema piłkarzami ze Sztutowa - Pawłem Friszkemutem, Marcinem Wolskim oraz Bartłomiejem Piechnikiem - mecze w kadrze narodowej. Polska reprezentacja 20 czerwca zagra w pierwszym turnieju eliminacyjnym Europejskiej Ligi Beach Soccera we włoskiej Catanii. Tydzień później o promocję do Superfinału w Hiszpanii Polacy zagrają w Sopocie.

CZYTAJ WIĘCEJ O EUROPEJSKIEJ LIDZE BEACH SOCCERA W SOPOCIE

NAJPIĘKNIEJSZE CHEERLEADERKI PLAŻOWE NA ŚWIECIE [ZDJĘCIA]