Sport.pl

Antigi pierwszy sukces czy porażka?

Najbliższe dwa dni będą niezwykle kluczowe dla nowego trenera reprezentacji Polski w siatkówce. Stephane Antiga może poprowadzić zespół do sukcesu, jakim będzie awans od turnieju finałowego Ligi Światowej. Brak udziału w Final Six będzie zdecydowaną porażką zespołu. Dwa najbliższe mecze Polaków w Ergo Arenie mogą zdecydować o sukcesie lub porażce naszych siatkarzy.
Reprezentacja Polski znów zagra w jednej z najlepszych hal sportowych w Europie. Ergo Arena wyzwala u naszych siatkarzy dodatkowe siły, które będą konieczne, aby pokonać pewny już awansu Iran. Choć początkowo kibice narzekali, że w Trójmieście Polska zagra właśnie z Iranem, a nie np. z Brazylią czy Włochami, okazuje się, że fani znad morza będą mogli obejrzeć najważniejszy mecz w tej części sezonu.

Po siedmiu kolejkach grupy A Ligi Światowej Polacy wciąż nie są pewni awansu, w odróżnieniu od Włoch - automatyczny awans gospodarza finałów rozgrywek i Iranu, którzy z ośmioma punktami przewagi nad Brazylią i Polską już cieszą się z wyjazdu na Półwysep Apeniński.

Do obsadzenia pozostało jeszcze miejsce trzecie, które da promocję do turnieju finałowego. Szanse na awans zachowali Polacy, którzy jednak nie są w uprzywilejowanej pozycji. W lepszej sytuacji są zawodnicy z Brazylii, którzy choć mają taką samą liczbę punktów co biało-czerwoni, to wyprzedzają Polaków lepszym bilansem setów.

Kluczowe będą dwa najbliższe mecze. Biało-czerwoni w Ergo Arenie zagrają z Iranem, który przebojem wdziera się do światowej elity. Zespół, który dopiero rok temu pierwszy raz wystąpił w Lidze Światowej, sezon później będzie grał w najlepszej szóstce turnieju. Polacy dwukrotnie przegrali już z siatkarzami z Bliskiego Wschodu, jednak w piątek i sobotę na utratę punktów pozwolić sobie już nie mogą. Tylko dwa zwycięstwa i korzystny wynik z meczu Włochy - Brazylia (w dwumeczu reprezentacja z Południowej Ameryki musi stracić przynajmniej punkt) da awans Polakom.

W odróżnieniu od ostatnich meczów naszej reprezentacji, do kadry wracają Krzysztof Ignaczak, Mariusz Wlazły i Marcin Możdżonek.

- Jestem zadowolony z powrotu do zdrowia moich siatkarzy. Zrobimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować się do dwumeczu z Iranem - mówi Stephan Antiga.

- Przed nami mecze o awans do finału, liczymy na rewanż i wsparcie naszych kibiców - dodaje kapitan zespołu Michał Winiarski.

Awans do Final Six będzie ważnym krokiem w przygotowaniach przed zbliżającymi się mistrzostwami świata, które we wrześniu odbędą się w Polsce. Jednym z miast gospodarzy jest Gdańsk i to właśnie w piątek na Targu Węglowym odbędzie się prezentacja trofeum, o które walczyć będą najlepsze reprezentacje globu. Początek prezentacji o godz. 14.

Mecz Polska - Iran w piątek 4 lipca i w sobotę 5 lipca w Ergo Arenie. Początek obu spotkań o godz. 20.15. Bilety zakupić można na portalu ticketpro.pl

Więcej o:
Komentarze (1)
Antigi pierwszy sukces czy porażka?
Zaloguj się
  • jawor-swierk

    Oceniono 2 razy 2

    Szanse na awans do Final Four LŚ wydaja się być iluzoryczne. To będzie pierwsza, a w mojej ocenie nie ostatnia spektakularna porażka polskiej reprezentacji pod wodzą Antigi. Można odnieść nieodparte wrażeni, że Francuzowi zupełnie nie zależało, aby Polacy znaleźli się w finale. W moim odczuciu pierwsze mecze w LŚ światowej należało grać takim składem jaki wywalczył awans do ME. Wówczas zarówno Wlazły jak i Winiarski czy Kurek jeszcze trzymali jakiś poziom. Była szansa na lepsze zgranie i zabezpieczenie lepszego dorobku punktowego. Później można było ww. dać trochę odpoczynku i ewentualnie powołać ich na ostatnie mecze z Iranem. Fatalnym pociągnięciem było wystawianie Zatorskiego na libero (poza wyjazdowymi meczami z Brazylią) czy bazowanie na środku bloku na przeciętnych graczach Skry. Osobiście od samego początku byłem sceptycznie nastawiony na zupełnie nieprzemyślane eksperymentowanie z Francuzami w roli trenerów polskiej reprezentacji. Myślę, że Przedpełski prowadzi grę, która - a jest to wielce prawdopodobne - zakończy się totalną klapą, porażką po której narodowa drużyna może się na wiele lat nie podnieść z kolan.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX