Sport.pl

Kolarska Liga Mistrzów wystartuje w niedzielę w Gdańsku

Po siedmiu latach nieobecności najważniejszy wyścig kolarski w Polsce wraca do Gdańska. W niedzielę o godz. 13 spod historycznej bramy Stoczni Gdańskiej wystartuje 71. Tour de Pologne. - W tym roku po prostu nie mogliśmy pominąć Gdańska - mówi dyrektor generalny TdP Czesław Lang.
Ideą Tour de Pologne jest nie tylko ściągnięcie do kraju najlepszych kolarzy świata i promocja sportu rowerowego wśród Polaków. Narodowy wyścig kolarski ma również nawiązywać do najważniejszych wydarzeń z historii Polski. W tym roku mija 25 lat od pierwszych wolnych wyborów 4 czerwca, dlatego Tour de Pologne włącza się w obchody tej wyjątkowej rocznicy.

- Wcześniej przypominaliśmy powstanie warszawskie, promowaliśmy Rok Chopinowski, podążaliśmy szlakiem Jana Pawła II. Teraz chcemy przypomnieć, że to pracownicy Stoczni Gdańskiej dali początek zmian całego ustroju - wyjaśnia Lang. Stąd 71. edycja wyścigu rozpocznie się właśnie na placu Solidarności w Gdańsku, a honorowym patronem startu i otwarcia został Lech Wałęsa.

- Na starcie staną najlepsi kolarze świata, bo nasz wyścig zalicza się do tzw. kolarskiej Ligi Mistrzów, czyli cyklu UCI Pro Tour, zatem sportowych emocji już od samego startu nie powinno zabraknąć - przekonuje dyrektor generalny TdP. Pod bramą Stoczni Gdańskiej zaprezentują się m.in. Włosi Fabio Aru (trzeci w klasyfikacji generalnej tegorocznego Giro d'Italia), Moreno Moser (zwycięzca Tour de Pologne z 2012 roku) i Damiano Cunego, a także były mistrz świata Norweg Thor Hushovd. W sumie w wyścigu wystartuje 168 kolarzy z 40 państw. Oczy wszystkich kibiców zwrócone będą jednak na Rafała Majkę - najlepszego w klasyfikacji górskiej zakończonego właśnie Tour de France i zwycięzcę dwóch etapów na tegorocznej Wielkiej Pętli.

- Wystartuję w Tour de Pologne po to, aby walczyć o zwycięstwo, a nie tylko, żeby się przejechać - deklaruje Majka, który ma duże szanse na wygranie klasyfikacji generalnej. Po raz ostatni polskim triumfatorem TdP był w 2003 Cezary Zamana. W sukces kolarza grupy Tinkoff-Saxo mocno wierzy dyrektor generalny wyścigu.

- Widać, że forma Majki cały czas rośnie, sam zawodnik tryska humorem i optymizmem, dlatego mamy pełne prawo uważać go za faworyta. Ale liczymy również na innych biało-czerwonych jak Przemysław Niemiec czy Sylwester Szmyd, na polską grupę CCC Polsat i kolarską reprezentację Polski. Bardzo cieszymy się, że w Tour de Pologne, który był takim kolarskim teatrem, wreszcie mamy dobrych polskich aktorów i nie musimy patrzeć tylko na zawodników zagranicznych - przekonuje Lang.

Kibice, którzy przyjdą na start Touru, będą mogli z bliska obejrzeć nie tylko początek wyścigu, ale również całą jego otoczkę.

- Zapraszamy mieszkańców Trójmiasta i turystów na trasę wyścigu i na miejsce startu. Będzie można z bliska zobaczyć całe zaplecze, które towarzyszy wyścigowi, czyli autokary i wozy techniczne ekip, a także porozmawiać z kolarzami, zrobić sobie z nimi zdjęcie i wziąć autograf - mówi Lang.

Po honorowym starcie o godz. 13 kolarze spod bramy Stoczni Gdańskiej ruszą na Trakt św. Wojciecha, a dalej przez Pruszcz Gdański, Malbork, Kwidzyn i Grudziądz do Bydgoszczy, gdzie wyznaczono metę I etapu. W sumie w całym wyścigu, który zakończy się 9 sierpnia w Krakowie, zawodnicy przejadą ponad 1200 km.

Na czas przejazdu kolarzy w Gdańsku czasowo wyłączone z ruchu będą ulice Jana z Kolna i Marynarki Polskiej (od godz. 8 rano). O godz. 12.20 zostanie zamknięta cała trasa wyścigu od pl. Solidarności w kierunku Pruszcza (Błędnik, Podwale Grodzkie, Trakt św. Wojciecha), a ruch odbywać się będzie ulicami 3 Maja i Armii Krajowej. Normalna organizacja ruchu powinna zostać przywrócona ok. godz. 14.



RYK SILNIKÓW, DOOKOŁA ŻUŻEL, TWARDZI ZAWODNICY - TO PRZYCIĄGA PIĘKNE KOBIETY


Więcej o: