Volvo Gdynia Sailing Days 2014. Ruszają mistrzostwa Europy juniorów w klasach 420 i 470

Joaquim Malhao (Portugalia) i Stanislaw Kassarow (Bułgaria) we wtorkowy wieczór otworzyli mistrzostwa Europy juniorów w klasach 420 i 470. W imieniu około 200 załóg z 26 państw przysięgę zawodniczą złożyli reprezentanci Polski: Ewa Romaniuk i Filip Florek. To drugie regaty w piętnastej edycji Volvo Gdynia Sailing Days.
Scena wybudowana w gdyńskiej Marinie specjalnie na potrzeby Volvo Gdynia Sailing Days znów się zapełniła. W niedzielę dokonano na niej dekoracji najlepszych w otwartych mistrzostwach Polski. We wtorkowy wieczór w znacznie liczniejszej obsadzie, gdyż około 200 załóg z 26 państw, odbyła się ceremonia otwarcia mistrzostw Europy w żeglarskich klasach 420 i 470. Jeśli wierzyć w dobre przesądy, to te regaty muszą być udane choćby z tego względu, że tuż przed uroczystą inauguracją ulewny deszcz przestał padać, a na niebie pokazała się piękna tęcza.

Oficjalną formułę, ogłaszającą regaty za otwarte, wspólnie wypowiedzieli przedstawiciel klasy 420 Joaquim Malhao (Portugalia) oraz prezydent klasy 470 Stanislaw Kassarow (Bułgaria). W imieniu współorganizatorów Volvo Gdynia Sailing Days uczestnikom powodzenia w gdyńskich regatach, jak najlepszych wspomnień nie tylko ze sportowej rywalizacji, ale także sukcesów w przyszłości życzyli: Tomasz Chamera, dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego, Marek Łucyk, dyrektor GOSiR Gdynia, oraz Krzysztof Drywa, autoryzowany diler Volvo.

Wzorem największych światowych imprez, z igrzyskami olimpijskimi na czele, nie zabrakło przysięgi zawodniczek, że rywalizacja odbywać się będzie w duchu fair play. W Gdyni wygłosili ją: Ewa Romaniuk i Filip Florek.

Każda z 26 przybyłych do Gdyni reprezentacji podczas ceremonii otwarcia mistrzostw została osobno powitana. Wymieniono osiągnięcia danej federacji w klasach, w których toczyć się będzie rywalizacja, oraz wskazano faworytów.

- To są regaty juniorów, a zatem nie stawiamy przed reprezentacją Polski konkretnych zadań wynikowych. Głównym celem tego typu regat jest zdobywanie doświadczenia. Jednak załoga w składzie Ewa Romaniuk i Katarzyna Goralska swoimi ostatnimi wynikami narobiła apetytów nie tylko nam, ale przede wszystkim sobie samym. Dlatego chciałoby się, aby Polkom udało się wywalczyć medal - deklaruje dyrektor Chamera.

Przypomnijmy, że wspomniana załoga YKP Gdynia w lipcu w Portugalii sięgnęła po brązowy medal mistrzostw świata ISAF w klasie 420, a podczas pierwszych tegorocznych regat Volvo Gdynia Sailing Days wygrała trzy z czterech klasyfikacji w otwartych mistrzostwach Polski w tej specjalności.

- Po zdobyciu tytułu mistrza Polski zeszła trochę z nas presja, a ponadto czujemy się silniejsze pod względem psychicznym - podkreśla Romaniuk.

Po oficjalnym otwarciu regat wszyscy uczestnicy udali się na wspólne przyjęcie przygotowane przez organizatorów. Nawiązywano nowe przyjaźnie i odświeżano te istniejące z wcześniejszych regat. Jednak już w środę nie będzie koleżeństwa, przynajmniej na wodzie.

Jeśli aura pozwoli, to w klasie 420 odbędzie się 12 wyścigów. Natomiast w klasie 470 przewidzianych jest 10 biegów oraz tzw. wyścig medalowy z udziałem już tylko dziesięciu najlepszych załóg. Osobno prowadzona będzie klasyfikacja juniorek i juniorów. Rywalizacja rozpocznie się od startów w grupach. Medalistów poznamy 18 sierpnia.

Jak szacują organizatorzy, podczas pierwszego weekendu Volvo Gdynia Sailing Days przez Marinę przewinęło się około 20 tysięcy ludzi. Liczymy, że podobnym zainteresowaniem cieszyć się będą także kolejne dni zawodów, a może odwiedzających żeglarzy będzie jeszcze więcej, gdyż w kolejny weekend przewidywanych jest najwięcej regat i najliczniejsza rzesza startujących.

O rozgrywanych regatach przypominają flagi Volvo Gdynia Sailing Days, które są wywieszone na głównych ulicach miasta, oraz 11 ekspozycji reklamowych przygotowanych przez Volvo na terenie całego Trójmiasta, także w Sopocie i Gdańsku. Ponadto sponsor tytularny żeglarskiego święta w Marinie codziennie od godz. 11 do 19 zaprasza na wystawę modeli swojej produkcji, a także akcesoriów związanych z Volvo Ocean Race - zawodami startującymi w październiku z hiszpańskiego Alicante.

Ponadto w poniedziałek ruszyły szkółki żeglarskie Volvo Gdynia Sailing Days.

- Przez 10 dni szkolimy na patent żeglarza. Stworzyliśmy też dwie pięciodniowe półkolonie żeglarskie, na których dzieciaki uczą się podstaw żeglowania. Do dyspozycji będziemy mieli jachty, a szkolenie koordynuje czwórka doświadczonych instruktorów. Mamy nadzieję, że dzieciaki połkną bakcyla żeglarstwa, nauczymy ich maksymalnie dużo, a pogoda dopisze. W zajęciach bierze udział 25 osób. Poniżej 14. roku życia będzie dwudziestka. Do tego piątka kursantów na patent żeglarza. Są to dzieci klientów Volvo. Jest lista zaproszonych. Chcemy ich ze swojej strony maksymalnie przeszkolić i dopieścić. Codziennie szkółka trwać będzie od 4 do 6 godzin na wodzie. Oczywiście będą przewidziane przerwy, bo musi być to połączenie nauki i zabawy. Jeśli ktoś spoza listy zwrócił się do nas po poradę, możemy zaoferować różnego rodzaju szkolenia. Jeżeli chodzi o naukę żeglowania czy kontynuację szkolenia w klubie, to tego typu rzeczy można spokojnie realizować w Trójmieście. W Gdyni jest cała masa klubów. Jeżeli ktoś zechce nas zapytać o radę, będziemy polecać kluby gdyńskie. Natomiast mieszkańcom Gdańska czy Sopotu będziemy polecać kluby z tych miast. Jesteśmy absolutnie neutralni w tym względzie, nie zamierzamy żadnego klubu faworyzować - zapewnia Maciej Szafran, instruktor.