Sport.pl

Mateusz Mika: Bardzo dobrze gra mi się w Ergo Arenie

Z wysokiego ?C? rozpoczęli występy w Lidze Światowej mistrzowie świata. Polska w dwumeczu rozgrywanym w Ergo Arenie dwa razy pokonała Rosjan - 3:0 i 3:2, a jedną z czołowych postaci drużyny narodowej był przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk Mateusz Mika.
W pierwszym meczu z Rosją Mika zdobył 12 punktów, w rewanżu dołożył 21. A Polska dwukrotnie wygrała z mistrzami olimpijskimi z Londynu.

- Miło było znów wrócić do tej drużyny. Co prawda personalnie reprezentacja trochę się zmieniła, brakuje kilku kolegów, którzy grali w poprzednim roku, ale atmosfera została taka sama. Chyba każdy tęsknił za reprezentacją. Być może dlatego tak bardzo chcemy wygrywać i tak bardzo cieszymy się grą. Oby tak zostało do końca sezonu reprezentacyjnego - mówił Mika w rozmowie z Polsatsport.pl.

Mimo wielu zmian personalnych, biało-czerwoni nie stracili impetu sprzed roku, ciesząc kibiców swoją grą.

- W zespole jest chemia, nie ma takiej presji, jaka towarzyszyła nam podczas i przed mistrzostwami świata. Docelowo będziemy szykować formę na Puchar Świata. Na razie gramy w Lidze Światowej, w której chcemy wygrać wszystkie mecze. Z takim nastawieniem będziemy przystępować do każdego meczu. Liga Światowa nie jest w tym roku najważniejsza. Wszystko, co uda nam się w niej ugrać, bardzo nas zadowoli - podkreślił przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk.

Ergo Arena po raz kolejny okazała się szczęśliwym obiektem dla polskich siatkarzy.

- Bardzo dobrze gra mi się w Ergo Arenie i tak było także podczas sezonu ligowego. Znam halę trochę lepiej niż inni zawodnicy i był to mój dodatkowy atut - mówił Mika.

Teraz przed Polakami mecze z Iranem - w piątek i w sobotę w Częstochowie.

- Bardzo dobrze rozgrywają pierwszą akcję. Mają dobre przyjęcie i dobrego rozgrywającego. Naprawdę mogą popsuć sporo krwi. Ciężko ich się podbija i blokuje - zauważył reprezentant Polski.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?


Więcej o: