Lekkoatletyczne Grand Prix Sopotu im. Janusza Sidły. Są pieniądze, będą gwiazdy

Nieco wcześniej niż zwykle, bo 27 czerwca, odbędzie się XVIII już memoriał im. Janusza Sidły. Dzięki lepszej sytuacji finansowej niż przed laty sopocki stadion lekkoatletyczny będzie gościł więcej wybitnych zawodników. - Będziemy dozować informacje na temat obsady mityngu. Dzisiaj zdradzamy nazwiska dwóch głównych gwiazd - mówi dyrektor zawodów Jerzy Smolarek. Są to Richard Kilty oraz Kim Collins.
Zawody lekkoatletyczne, upamiętniające najwybitniejszego polskiego oszczepnika Janusza Sidłę, zazwyczaj ustawiano w kalendarzu pod koniec lipca i tym samym były one jedną z ostatnich szans na uzyskanie minimum na mistrzostwa świata lub Europy. Tym razem zmiana terminu jest konieczna, by memoriał nie kolidował z innymi znaczącymi mityngami. Jak zapewnia dyrektor zawodów Jerzy Smolarek, o poziom sportowy nie ma się jednak co martwić. - Chcemy nawiązać do ubiegłorocznych halowych mistrzostw świata w Sopocie - komentuje.

Podstawy ku temu będą, bo nad polskie morze przyjedzie przede wszystkim złoty medalista halowych mistrzostw świata w Sopocie i tegorocznych halowych mistrzostw Europy w biegu na 60 m Richard Kilty. Rywala będzie miał godnego - byłego mistrza świata na otwartym stadionie Kima Collinsa. 39-latek z Saint Kitts i Nevis w maju osiągnął wynik 9,99 sekundy.

- Pojedynek aktualnego mistrza świata i Europy z hali z byłym mistrzem świata to spora gratka. Obaj panowie zapewne pojawią się w finale, dlatego chcemy ich ustawić w dwóch seriach - tłumaczy Smolarek. - Przy dobrych warunkach atmosferycznych może paść rekord stadionu, czyli 10,05 sekundy - dodaje.

Emocji organizatorzy spodziewają się również w skoku wzwyż, gdzie dojdzie do rewanżu za halowe mistrzostwa świata w Sopocie pomiędzy Kamilą Lićwinko i Rosjanką Marią Kucziną. Przypomnijmy, że wówczas obie zawodniczki, skacząc na wysokość 2,00 m, zajęły ex aequo 1. miejsce. Kogo z gwiazd europejskiej i światowej lekkiej atletyki możemy się jeszcze spodziewać?

- Będziemy dozować informacje na temat obsady mityngu. Dzisiaj zdradzamy nazwiska dwóch głównych gwiazd. Kolejne informacje sprzedamy na następnych spotkaniach. Szukamy m.in. utytułowanych biegaczy na 800 m kobiet i mężczyzn. Chcemy, by w rywalizacji kobiet została złamana bariera dwóch minut, zatem musi to być światowa czołówka. Poza sprintem i skokiem wzwyż planujemy jeszcze dziewięć konkurencji, które razem stworzą tak zwaną kategorię premium. Są to konkurencje premiowane dodatkowo kwotą dwóch tysięcy dolarów dla zwycięzcy. Pozostałe konkurencje odbędą się w krajowej obsadzie. Jedno jest pewne, naszej ekipie trudno będzie konkurować z najlepszymi - mówił Jerzy Smolarek.

Z polskich sportowców potwierdzony jest występ Artura Nogi na 110 m przez płotki, Angeliki Cichockiej na 800 m (która jest już zawodniczką SKLA Sopot), Marty Jeschke na 100 m, Patryka Dobka na 400 m przez płotki, a także Justyny Święty.

Istotną zmianą jest też zwiększony budżet imprezy. W tym roku organizatorzy dysponować będą milionem złotych. - To kwota znacznie wyższa niż w ubiegłych latach, dlatego też możemy się spodziewać występu wielu gwiazd na światowym poziomie - kontynuował Smolarek.

Sponsorem głównym zawodów jest Grupa Lotos, a partnerem głównym Lotto. Wspierać je będą także miasto Sopot i Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Transmisję zawodów przeprowadzi TVP Sport - początek przewidziany jest na godzinę 17. Wstęp będzie bezpłatny. Dodatkowo, by zachęcić widzów do przyjścia na zawody, 25 czerwca na sopockim molo stworzone zostanie miasteczko lekkoatletyczne, gdzie będzie można spotkać jedną z dwóch gwiazd imprezy, Kima Collinsa. Będzie można zrobić sobie zdjęcie, a także spróbować swoich sił na bieżni.

- Sama impreza powinna przebiegać dynamicznie. Musimy zmieścić się w wymiarze czasowym telewizji TVP Sport - zakończył dyrektor imprezy.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?