Energa Sopot Match Race. Gwiazdy żagli tuż przy molo

Energa Sopot Match Race to najważniejsza międzynarodowa cykliczna impreza żeglarska w Polsce. W tym roku regaty w Sopocie (28 lipca - 1 sierpnia) znów zostały wyróżnione - będą jedną z eliminacji mistrzostw świata.
Match racing to wyjątkowo widowiskowa forma żeglarstwa. Rywalizacja jest tu dynamiczna - jachty walczą ze sobą w krótkich wyścigach jeden na jednego, czyli tak jak w Pucharze Ameryki, najważniejszych zmaganiach regatowych świata. W Sopocie dochodzi do tego jeszcze jeden ogromny atut - walka odbywać się będzie na oczach widzów, którzy mogą ją podziwiać prosto z sopockiego mola, z którego mają żeglarzy dosłownie na wyciągnięcie ręki. Podczas poprzedniej edycji tej imprezy uczestnicy regat nazywali zresztą sopockie molo "najpiękniejszą trybuną świata".

W poprzednim roku, choć regaty Sopot Match Race odbyły się w Trójmieście już po raz 11., Sopot dopiero po raz pierwszy wszedł do Wielkiego Szlema żeglarstwa, bo tak nazywany jest cykl World Match Racing Tour. I wypadł tak znakomicie, że w tym roku organizatorzy nie mieli wyjścia - Sopot znów został jednym z gospodarzy tej prestiżowej imprezy.

World Match Racing Tour to po prostu mistrzostwa świata w żeglarstwie (pula nagród przekracza w tym roku 1,4 mln dolarów), rozgrywane w sześciu eliminacjach i kończące się imprezą finałową. Cykl rozgrywany jest na trzech kontynentach, a Sopot będzie organizatorem jednej z eliminacji. Obok niego są to: Long Beach w USA (impreza już się odbyła, wygrał Taylor Canfield), Langenargen z Niemczech (wygrał Tomislav Basić), Marstrand w Szwecji (zwyciężył Bjorn Hansen), Lelystad w Holandii oraz Hamilton na Bermudach, a finał imprezy zaplanowano w Johor Bahru w Malezji (26-30 stycznia 2016 r.).

- Choć byliśmy chwaleni już zaraz po zakończeniu ubiegłorocznej imprezy, a nawet w jej trakcie, to wcale nie było to oczywiste, że po raz kolejny trafimy do kalendarza World Match Racing Tour i znów nasze regaty będą jedną z eliminacji mistrzostw świata. Postawiono nam szereg wymagań i zaleceń, także finansowych, tylko pulę nagród dla zawodników musieliśmy przygotować na poziomie 50 tys. dolarów - mówi organizator sopockich regat Artur Manista. - Dodatkowo miesiąc temu zmienił się niespodziewanie właściciel całego cyklu, został nim przedsiębiorca ze Szwecji, który mocno stawia na katamarany. I choć oczywiście nie mógł już nic zmieniać w zasadach i kalendarzu obecnego cyklu, to jednak miał kilka swoich koncepcji, do których musieliśmy się dopasować.

W match racingu każda z załóg żegluje na identycznym jachcie, więc wynik zależy tylko od umiejętności (dodatkowo jachty na każdą kolejną rundę są losowane). W Sopocie załogi żeglować będą na trudnych technicznie Diamantach 3000, których załogę stanowi czterech żeglarzy.

Gwiazdami Energa Sopot Match Race będą w tym roku posiadacze kart startowych World Match Racing Tour, czyli Brytyjczyk Ian Williams (wygrał w Sopocie przed rokiem), Szwajcar Eric Monnin, Szwedzi Bjorn Hansen i Johnie Berntsson, Duńczycy Joachim Aschenbrenner i Nicolai Sehested oraz Nowozelandczyk Reuben Corbett. Polskimi gwiazdami imprezy będą natomiast Przemysław Tarnacki i Karol Jabłoński (przed rokiem Jabłoński był piąty, a Tarnacki dziewiąty), a stawkę uzupełnią Australijczycy - Matt Jerwood, David Gilmour oraz Sam Gilmour.

Obecność Sopotu w gronie organizatorów cyklu World Match Racing Tour ma też wymiar wizerunkowy, bo miasto pozyskuje dostęp do mediów globalnych wyliczony na ok. 10 mln dolarów. Relację z sopockich regat będzie można oglądać m.in. w CNN, SKY, Bloomberg, CNBC, Eurosporcie oraz na pokładach samolotów linii Emirates na całym świecie.

Kiedy oglądać gwiazdy żeglarstwa?

28 lipca (wtorek): godz. 11-18 oficjalne treningi wokół sopockiego mola.

29 lipca (środa): godz. 10-18 wyścigi każdy z każdym wokół sopockiego mola.

30 lipca (czwartek): godz. 10-18 wyścigi każdy z każdym wokół sopockiego mola.

31 lipca (piątek): godz. 10-17.30 półfinały wokół sopockiego mola.

1 sierpnia (sobota): godz. 10-14 mały finał i finał wokół sopockiego mola.