Sport.pl

Trójmiejskie szczypiornistki na mistrzostwach świata w liczbach

W mistrzostwach świata piłkarek ręcznych, na których Polki wywalczyły świetne 4. miejsce, zagrało pięć zawodniczek trójmiejskich klubów: Monika Kobylińska, Patrycja Kulwińska, Aneta Łabuda, Aleksandra Zych (wszystkie Vistal Gdynia) oraz Monika Stachowska (AZS Łączpol AWFiS Gdańsk). Jak wygląda ich dorobek w statystykach?
Z trójmiejskiej piątki zdecydowanie najwięcej grała 20-letnia debiutantka Monika Kobylińska - jedno z największych odkryć turnieju, wybrana zresztą do zespołu gwiazd młodego pokolenia. Prawa rozgrywająca Vistalu spędziła na boisku pięć godzin i cztery minuty. W tym czasie oddała 58 rzutów, z czego 32 zakończyły się bramką (skuteczność 55 proc.). Zaliczyła również 14 asyst oraz 19 strat. Sześć razy odesłana została na karę dwóch minut.

Niemal tyle samo czasu spędziły na boisku dwie kołowe - Monika Stachowska (trzy godziny i 34 minuty) oraz Patrycja Kulwińska (trzy godziny i 32 minuty). Ta pierwsza grała niemal wyłącznie w obronie (zaliczyła jeden przechwyt i cztery bloki), chociaż biegając do kontrataku udało jej się zdobyć trzy bramki (na cztery próby). Miała też jedną asystę i dwie straty. Zupełnie nie wychodziły jej za to rzuty karne - wykonywała ich trzy i wszystkie przestrzeliła. Siedem razy odsyłana była na karę dwóch minut, raz w wyniku ich kumulacji zobaczyła czerwoną kartkę.

Kulwińska z kolei grała przede wszystkim w ataku. Zdobyła 20 bramek (na 28 prób, skuteczność 71 proc.), miała też dwie asysty i sześć strat. Zaliczyła też jeden przechwyt i raz odesłana została na dwuminutową karę.

Sporo szans od selekcjonera Kima Rasmussena dostawała Aneta Łabuda (trzy godziny i 42 minuty gry), ale prawoskrzydłowa Vistalu - podobnie jak Kobylińska debiutująca na tak dużej imprezie - nie zaliczy tego turnieju do udanych. 20-latka oddała w sumie 19 rzutów, z których raptem sześć znalazło drogę do bramki (skuteczność 32 proc.). Zaliczyła też trzy straty.

Zdecydowanie najmniej grała Aleksandra Zych, która spędziła na boisku niespełna 47 minut. Oddała w tym czasie 10 rzutów, z których trzy były skuteczne. Miała również aż 10 strat oraz po jednym bloku, przechwycie i dwuminutowej karze.

Dla porównania zaprezentujmy liderki reprezentacji Polski w poszczególnych statystykach: najwięcej czasu na boisku - Kinga Achruk (siedem godzin i 49 minut), najwięcej goli - Karolina Kudłacz-Gloc (52), najwięcej rzutów - Kudłacz-Gloc (82), najlepszy procent skuteczności rzutów - Agnieszka Kocela (76), najwięcej asyst - Kudłacz-Gloc (31), najwięcej strat - Kudłacz-Gloc (32), najwięcej przechwytów - Achruk (6), najwięcej bloków - Achruk i Iwona Niedźwiedź (po 5), najwięcej kar - Niedźwiedź (8).

DZIEWIĘĆ FINAŁÓW EUROPEJSKICH PUCHARÓW DLA ZESPOŁÓW Z TRÓJMIASTA. KTO PRZED SIATKARKAMI ATOMU?


Więcej o: