Sport.pl

Team żeglarski 77racing zainaugurował sezon z nową jednostką [ZDJĘCIA]

W środę 27 kwietnia team żeglarski 77racing oficjalnie zainaugurował sezon 2016 i zaprezentował nową jednostkę. To pierwszy w Polsce projekt sportowy bazujący na ekstremalnym katamaranie Flying Phantom.
Nowoczesna, karbonowa konstrukcja wyposażona w hydroskrzydła pozwala latać na granicy wody i powietrza osiągając prędkości sięgające 35 węzłów, co czyni go obecnie jedną z najszybszych jednostek w Polsce. Ultranowoczesny katamaran pozwoli na skuteczną i wyrównaną rywalizację w regatach, gdzie liczy się prędkość i przebycie trasy w jak najkrótszym czasie.

- To dla mnie nowe wyzwanie, po 10 latach startów na jachtach jednokadłubowych klasy Micro, gdzie zdobyliśmy wszystkie możliwe tytuły, nowa jednostka pozwoli nam na starty i zdobycie podium we wszystkich najważniejszych regatach kategorii Open w Polsce - mówi Piotr Tarnacki, pomysłodawca przedsięwzięcia.

- Kiedy zobaczyliśmy katamarany w Pucharze Ameryki, to od razu stało się moim marzeniem, by mieć taką jednostkę. Musimy jednak włożyć sporo nauki, żeby dobrze radzić sobie z tym katamaranem. Cel to nauka żeglowania ekstremalnego. Tutaj nie tylko jeden kadłub, ale cała jednostka unosi się ponad wodę - dodaje.

Załogę będą tworzyć razem z bratem Przemysławem, który na co dzień rywalizuje w formule match-racing.

- Obecnie świat zaczyna ścigać się na katamaranach, a ten projekt pozwoli nam szlifować umiejętności i wykorzystać je na większych jednostkach, takich jak M32 m.in. podczas największej imprezie żeglarskiej w Polsce - Sopot Match Race 2016 - dodaje Przemysław Tarnacki.

Poza braćmi Tarnackimi trzon załogi 77 racing będą tworzyć Maciej Marczewski, znany i doświadczony żeglarz oceaniczny, uczestnik wielu prestiżowych regat wielkokadłubowców oraz Maciej Ruwiński, żeglujący ostatnio w klasie Micro.

Bazą katamaranu będzie Marina Gdynia, jednostka już w maju wystartuje w pierwszych regatach, a na koniec tegoż miesiąca żeglarze teamu 77 racing spróbują zdobyć Żeglarski Puchar Trójmiasta.

Nowy projekt nie byłby możliwy bez wsparcia ze strony sponsorów.

- To dzięki partnerom Roca Polska i Volvo Car Poland oraz naszym pozostałym sponsorom, udało się zrealizować marzenia i dalej rozwijać nasze pasje - dodaje Piotr Tarnacki.

Więcej o: