Sport.pl

Jakub Wawrzyniak: Zrobimy wszystko, by nie zawieść naszych rodaków

- Jest nas w kadrze dwudziestu trzech i każdy z nas jedzie na mistrzostwa Europy z tym samym zamiarem, żeby grać w wyjściowym składzie. Na każdym treningu w Arłamowie starałem się wykorzystywać swój czas. Ze swojej strony postaram się możliwie najlepiej pomóc drużynie - powiedział Jakub Wawrzyniak. W środę o godz. 20.45 reprezentacja Polski zagra na Stadionie Energa Gdańsk z Holandią. Dla biało-czerwonych będzie to przedostatni sprawdzian przed mistrzostwami Europy.
Mecz z Holandią obejrzy komplet widzów, biletów brakuje od dawna. Zainteresowanie obecną reprezentacją jest gigantyczne, o czym świadczy postawa kibiców podczas zgrupowań w Juracie i Arłamowie.

- Miałem przyjemność przygotowywać się do mistrzostw Europy w 2012 roku, więc taka sytuacja nie jest dla mnie niczym nowym. Nas jednak nie trzeba dodatkowo mobilizować. Jesteśmy świadomi na jaki turniej jedziemy. To jak wiele osób przychodzi na nasze treningi jest czymś fantastycznym i pokazuje jak wielkie oczekiwania są przed nami. Zrobimy wszystko, by nie zawieźć naszych rodaków - mówi Wawrzyniak.

Spotkanie rozegrane zostanie na Stadionie Energa Gdańsk, co jest dodatkowym smaczkiem dla piłkarza Lechii.

- Cieszę się, że mecz odbędzie się w Gdańsku, przed własną publicznością. Dla mnie możliwość założenia koszulki z orłem na piersi jest wielkim wyróżnieniem. Za każdym razem, gdy ją zakładam, chcę udowodnić, że na nią zasługuję - powiedział boczny obrońca.

Wawrzyniak zapewnia, że z jego zdrowiem wszystko jest już w porządku.

- Z piętą wszystko jest już w porządku. Generalnie największym problemem tego urazu było miejsce, gdzie to wszystko się wydarzyło. Problemy sprawiało mi założenie buta piłkarskiego. Musieliśmy delikatnie go skorygować i wyciąć pewne elementy. Jednak od początku zgrupowania w Arłamowie nie ma już absolutnie żadnego problemu - zaznaczył Wawrzyniak.





Więcej o: