Gdański wioślarz Mateusz Biskup na podium Pucharu Świata. "Świetny prognostyk przed Rio"

Polska czwórka podwójna z Mateuszem Biskupem (AZS AWFiS Gdańsk) w składzie zajęła 3. miejsce w regatach wioślarskiego Pucharu Świata w Poznaniu. - Tym startem chłopaki tchnęli we mnie nadzieję, że na igrzyskach w Rio de Janeiro mogą powalczyć nawet o medal - mówi złoty medalista olimpijski i czterokrotny mistrz świata Adam Korol.
Biskup, którego partnerami w osadzie są Wiktor Chabel (Posnania), Dariusz Radosz (RTW LOTTO Bydgostia) oraz Mirosław Ziętarski (AZS UMK Energa Toruń) w wyścigu finałowym ulegli tylko Australijczykom i nieznacznie Niemcom, z którymi niemal przez cały dystans walczyli o 2. miejsce.

Ten wynik jest niewątpliwie bardzo dobrym prognostykiem przed igrzyskami olimpijskimi w Rio de Janeiro (5-21 sierpnia), podczas których podopieczni Aleksandra Wojciechowskiego choć w małym stopniu chcieliby nawiązać do wyników ich wspaniałych poprzedników - słynnej czwórki dominatorów m.in. z gdańszczaninem Adamem Korolem w składzie. On sam jest po poznańskim występie Biskupa i spółki bardzo dobrej myśli.

- Kiedy chłopaki zakończyli wyścig od razu przypomniałem sobie, że my przed igrzyskami w Pekinie, podczas Pucharu Świata w Poznaniu również zajęliśmy 3. miejsce. Co było kilka tygodni później wszyscy pamiętamy [Polacy wywalczyli złoty medal] - wspomina Korol. - Postawa naszej osady może napawać optymizmem. Pierwszy raz miałem okazję dokładnie przyjrzeć się ich jeździe i muszę przyznać, że mi zaimponowali. Płynęli odważnie, pokonali kilka świetnych czwórek, m.in. Szwajcarów. Tym występem tchnęli we mnie nadzieję, że na igrzyskach mogą powalczyć nie tylko o finał, ale nawet medal - podkreśla Korol. I dodaje:

- Z czołowych osad w Poznaniu zabrakło tylko Rosjan i Ukraińców, więc wynik Polaków jest bardzo wartościowy. Tym bardziej, że według mnie Australijczycy nie utrzymają do igrzysk aż tak wysokiej dyspozycji. Za to trener Wojciechowski jest mistrzem trafiania z formą na decydujący moment sezonu. Chłopaki zakończyli etap startowy teraz czeka ich ostatni szlif, my właśnie w tym okresie łapaliśmy najwyższa dyspozycję. Teraz powinno być podobnie - zaznacza były minister sportu.

W najbliższych dniach naszą czwórkę podwójną czekają badania w Instytucie Sportu, a 24 czerwca rozpocznie ona dwutygodniowe zgrupowanie w Zakopanem.

W 2015 roku osada z Biskupem w składzie wywalczyła 7. miejsce w mistrzostwach świata oraz 4. miejsce w mistrzostwach Europy. We wcześniejszych tegorocznych startach w Pucharze Świata Polacy zajmowali miejsca 3. (Varese) oraz 4. (Lucerna)

Przypomnijmy, że 21-letni Biskup uznany został za Sportowe Odkrycie Roku 2015 w plebiscycie "Gazety Wyborczej Trójmiasto" Pomorskie Sztormy.

CZY MATEUSZ BISKUP PÓJDZIE W ŚLADY ADAMA KOROLA? POTENCJAŁ MA NAWET WIĘKSZY