Rio 2016. Mika punktował, a Polscy siatkarze wygrali trzeci mecz na igrzyskach

Trzy zwycięstwa mają już siatkarze reprezentacji Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Tym razem biało-czerwoni pewnie pokonali Argentynę 3:0, a swój wkład w zwycięstwo miał przyjmujący Lotosu Trefla Mateusz Mika.
Po raz kolejny Mateusz Mika był pierwszym wyborem selekcjonera Stephane'a Antigi. Od początku Polakom szło jak po maśle, więc nie zmiany na pozycji przyjmującego nie były konieczne. Mika jednak kilkukrotnie schodził z parkietu, ale w sumie wziął udział we wszystkich trzech setach spotkania.

Przyjmujący gdańskiej drużyny zagrał lepiej, niż w poprzednim spotkaniu, o czym świadczy przede wszystkim dorobek punktowy. Mika zdobył w sumie dziewięć punktów - osiem po skutecznym ataku i jeden blokiem. Polacy w pierwszych dwóch setach nie pozostawili Argentyńczykom złudzeń. Ekipa z Ameryki Południowej znakomicie jednak weszła w turniej - wygrane z Iranem 3:0 i Rosją 3:1 mogły naprawdę robić wrażenie. W starciu z biało-czerwonymi, jak to zwykle bywało w spotkaniach obu zespołów, górą byli Polacy. I to zdecydowanie.

Argentyńczycy równą walkę byli w stanie nawiązać jedynie w trzecim secie, który na remis toczył się do dramatycznego stanu 35:35. Wówczas ataki Rafała Buszka i Bartosza Kurka dały ostateczne zwycięstwo. Mateusz Mika końcówkę spotkania oglądał już z kwadratu dla rezerwowych.

Po tym zwycięstwie Polacy objęli prowadzenie w grupie B. Siatkarzom Antigi zostały jeszcze dwa starcia przed bardzo prawdopodobnymi ćwierćfinałami. Najpierw z Rosją (13 sierpnia, godz. 20), na koniec zaś z Kubą (15 sierpnia, godz. 22.05).