Mirosław Zemke najlepszy w żeglarskiej Bitwie o Gotland

22 zawodników dopłynęło do mety piątej edycji regat samotników non-stop dookoła Gotlandii - Bitwa o Gotland Delphia Challenge 2016. Po przeliczeniu wyników najlepszy okazał się Mirosław Zemke na jachcie Hobart.
W sumie na starcie stawiło się 25 zawodników, ale trzech z nich w trakcie regat musiało wycofać się z dalszej rywalizacji. Do ustalenia kolejności Bitwy o Gotland stosowana jest specjalna metoda liczenia wyników, która opiera się na charakterystyce danego jachtu i jego wyniku - jeżeli ktoś płynął z maksymalną możliwą prędkością, z jaką w danych warunkach może poruszać się jego jacht - znajduje to odzwierciedlanie w klasyfikacji. Tym samym zwycięzcą w kategorii ORC został Mirosław Zemke (Hobart), detronizując po trzech latach Jacka Zielińskiego (Quick Livener), a trzecie miejsce zajął Szymon Kuczyński (Atlantic Puffin).

Z kolei Nagroda im. Edwarda "Gale" Zająca dla najwytrwalszego skipera (przyznawana jest zawodnikowi, który jako ostatni przekroczy linię mety w zgodzie z regulaminem regat i docenia tych, którzy pomimo braku szans na zwycięstwo walczą do końca) trafiła w ręce Tomasza Ładyko (Double Scotch).

Krystian Szypka, dyrektor i organizator regat Bitwa o Gotland, tak podsumowuje tegoroczne zmagania samotników:

- Po raz pierwszy Bitwa odbywała się przy zmiennej pogodzie. Do tej pory wszystkie edycje były czysto siłowe: silny wiatr, duża fala, duże prędkości, na granicy wytrzymałości sprzętu i człowieka. W tym roku wygrywali taktycy, bo warunki były od flauty do 6°B, przy dużej zmienności kierunków wiatru. Trzeba było bardzo myśleć i dobrze rozkładać siły. Było widać, jak niektórzy odrabiali straty, a inni tracili przewagę. Bardzo się też cieszę, że wszyscy sobie pomagali nawzajem. Jeżeli ktoś mówił przez radio, że jest zmęczony i musi chwilę odpocząć, to najbliższe jachty go pilnowały. Dzięki temu wytworzyła się wspaniała atmosfera, wszyscy wrócili zadowoleni, pomimo problemów technicznych. Maciej Muras i Asia Pajkowska prawie cały czas sterowali ręcznie ze względu na kłopoty z autopilotami. Tomek Ładyko stanął pod Gotlandią, ale walczył bardzo dzielnie do końca, jednocześnie ustanawiając chyba najdłuższy czas pokonania trasy. Dla nas, organizatorów, najważniejsze jest to, że wszyscy wrócili cali i zdrowi, a do tego zadowoleni. Bardzo wielu deklaruje ponowny start za rok. Na mecie każdy był witany jak zwycięzca, a ci, którzy dopłynęli pierwsi, wracali do wioski regatowej w Marinie Delphia, aby witać kolejnych.

Końcowa klasyfikacja Bitwy o Gotland Delphia Challenge 2016

Klasa ORC (Puchar Przechodni Bitwy o Gotland):

1. Mirosław Zemke (Hobart), 2. Jacek Zieliński (Quick Livener), 3. Szymon Kuczyński (Atlantic Puffin), 4. Piotr Parzy (Hadron), 5. Kuba Marjański (Busy Lizzy), 6. Jacek Chabowski (Polled 2), 7. Witek Nabożny (Dexxter), 8. Marek Marcinkowski (Zena II), 9. Piotr Falk (BLUESinA), 10. Zenon Jankowski (Oceanna), 11. Michał Weselak (Ocean 650) 12. Aleksandra Emche (Kosia III), 13. Joanna Pajkowska (Vector Baltica), 14. Tomasz Ładyko (Double Scotch), 15. Maciej Muras (Delphia III), 16. Rafał Skroński Akademia (Jachtingu VIII)

Klasa OPEN (Puchar Delphia Challenge 2016):

1. Jerzy Matuszak (Dancing Queen), 2. Ryszard Drzymalski (Konsal II), 3. Krzysztof Fojucik (OFO), 4. Andrzej Kopytko (True Delphia), 5. Marcin Wroński (Fidoo), 6. Paweł Biały (Zezowate Szczęście)