Rogowskiej wykruszają się rywalki przed HME w Paryżu

Anna Rogowska

Anna Rogowska (Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta)

Anna Rogowska wyrasta na zdecydowaną faworytkę konkursu tyczkarek podczas halowych mistrzostw Europy, które odbędą się w dniach 4-6 marca w Paryżu. Nie dość, że prezentuje wysoką formę, to ubywają jej najgroźniejsze rywalki. Zabraknie m.in. Jeleny Isinbajewej.
Sopocianka na tegorocznej liście najlepszych wyników na świecie zajmuje 3. miejsce (4,76 m), ale wyprzedzające ją zawodniczki w Paryżu się nie pojawią - z oczywistych względów Amerykanka Jennifer Suhr (4,86 m), natomiast z powodu choroby Isinbajewa (4,85 m). Caryca tyczki w ładnym stylu wróciła na rozbieg po niemal rocznej przerwie, ale niedawno dopadła ją grypa i ze startu w halowych mistrzostwach Europy zrezygnowała. W Paryżu prawdopodobnie zabraknie również innej Rosjanki Swietłany Fieofanowej (4,70 m).

Wygląda więc na to, że głównymi rywalkami Rogowskiej będą Niemki: Silke Spiegelburg (podobnie jak Rogowska 4,76 m) oraz Kristina Gadschiew (4,66 m) lub Lisa Rysich (4,65 m). Groźna tradycyjnie może być również Czeszka Jirina Ptacnikova (4,60 m). Warto też zwrócić uwagę na rewelację obecnego sezonu, Szwedkę Angelikę Bengtsson. Ta niespełna 18-letnia zawodniczka kilkakrotnie biła w tym roku halowy rekord świata juniorek, doprowadzając go do pułapu 4,63 m. Nawet jeśli w Paryżu nie będzie jeszcze walczyć o medale, czołowym tyczkarkom świata na pewno rośnie niebezpieczna rywalka.

Kto ostatecznie pojawi się w Paryżu wiedzieć będziemy dopiero po ogłoszeniu oficjalnych list startowych, ale jak widać już dziś można zaryzykować stwierdzenie, że główną faworytką do złota będzie Rogowska. Finałowy konkurs skoku o tyczce kobiet zaplanowany jest na niedzielę (początek o godz. 15). Dzień wcześniej odbędą się kwalifikacje (godz. 9.05).

Skomentuj:
Rogowskiej wykruszają się rywalki przed HME w Paryżu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX