Sport.pl

Piotr Gruszka przed finałem Ligi Światowej w Gdańsku: Presja? To nic nadzwyczajnego

- Zdajemy sobie sprawę z oczekiwań kibiców. Gramy u siebie, co wyzwala dodatkowe emocje. Będziemy musieli poradzić sobie z presją, ale na tym poziomie presja to nic nadzwyczajnego - mówi siatkarz reprezentacji Polski Piotr Gruszka.
W środę w hali Ergo Arena rozpoczyna się finał Ligi Światowej siatkarzy. Polska zagra w grupie z Bułgarią, Włochami i Argentyną.

Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji Polski: - Przed nami interesujący turniej. Będzie ciężko, bo zmierzymy się ze świetnymi zespołami, które wspaniałą formę pokazały już w fazie interkontynentalnej. Organizacja turnieju w Gdańsku jest perfekcyjna. Mam nadzieję, że do formy organizatorów dostosują się zawodnicy i też pokażą się z jak najlepszej strony. Na papierze nasza grupa jest łatwiejsza, ale to tylko teoria, którą zweryfikuje boisko. Każda z drużyn ma za sobą poważne zmiany, również my jesteśmy innym zespołem. Mamy młodych, utalentowanych zawodników. Zdajemy sobie sprawę z oczekiwań kibiców. Gramy u siebie, co wyzwala dodatkowe emocje. Będziemy musieli poradzić sobie z presją, ale na tym poziomie presja to nic nadzwyczajnego.

A Andrea Anastasi, trener reprezentacji Polski dodaje: - Nasz udział w turnieju finałowym to jeden z najważniejszych momentów dla polskiej siatkówki. Doskonale zdajemy sobie sprawę z oczekiwań kibiców. Jeżeli zaprezentujemy dobrą siatkówkę, wtedy przyjdzie również satysfakcjonujący wszystkich wynik.

Więcej o: