Sport.pl

Ostatni mecz bez ciśnienia siatkarzy Lotosu Trefl Gdańsk

Przed siatkarzami Lotosu Trefl Gdańsk ostatni mecz, do którego mogą podejść bez stresu. Rywalem będzie Asseco Resovia. Później trzeba już zacząć zbierać punkty.
W sobotę Lotos Trefl skończy serię meczów z najlepszymi zespołami PlusLigi. Niestety, dotychczas beniaminek nie sprawił żadnej niespodzianki. Nie można uznać za nią dwóch wygranych setów w czterech meczach, gdyż nie przyniosły one punktów. Nikt natomiast nie będzie ganił siatkarzy z Gdańska za taki stan rzeczy. Zerowy wynik punktowy po stronie Lotosu Trefl po czterech kolejkach, był bowiem przewidywany już przed startem sezonu. Oczywiście po pierwszym meczu sezonu z PGE Skra Bełchatów, można było liczyć na niespodzianki w kolejnych starciach, ale nie należy robić tragedii z ich braku. Lotos Trefl ma bić się o miejsca 7-8 w PlusLidze, dlatego też najważniejsze mecze dla gdańszczan dopiero nadejdą. Trzeba także pamiętać, że beniaminek jest drużyną złożoną niemal w całości od początku (na potrzeby najwyższej klasy rozgrywkowej) i ciężko wymagać od niego cudów w meczach z drużynami o klasę lepszymi.

W grze gdańszczan widać pozytywy, które także dają nadzieję na lepsze jutro. Ostatnim test meczem przed spotkaniami, które powinny przynieść punkty będzie sobotnie starcie w Rzeszowie.

- Cały czas przygotowujemy się do tych najważniejszych meczów, które czekają nas już niebawem - mówi trener Lotosu Trefl Grzegorz Ryś.

Co wynika z tych przygotowań? Widzieliśmy już jego zespół grający świetnie skrzydłami - co mecz na wysokości zadania staje Mikko Oivanen - 77 pkt w 14 setach. W ostatnim starciu z Jastrzębskim Węglem świetnie spisali się środkowi.

- Mieliśmy dobre przyjęcie, akcji słabych było niewiele, ale one zaważyły. Środkowi punktowali bez błędu. Zawiodły skrzydła, poza Oivanenem - podsumował Ryś.

W spotkaniu ze Skrą Lotos Trefl straszył również zagrywką. Tak więc w każdym elemencie gdańszczanie pokazali się już w tym sezonie z dobrej strony. Brakuje jedynie zespolenia tego wszystkiego w jednym meczu.

Nie będzie chciał na to pozwolić najbliższy rywal, czyli Asseco Resovia. Rzeszowianie wrócili właśnie ze Szwajcarii, gdzie w pierwszym meczu 1/16 Pucharu CEV pokonali Lozannę UC 3:2. W PlusLidze natomiast najbliższy rywal Lotosu Trefl wygrał już m.in. ze Skrą (3:2). W ostatniej kolejce wrócił jednak z Kędzierzyna-Koźla bez zdobytego seta.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały