Lotos Trefl Gdańsk przegrał na własne życzenie 0:3 z Tytanem AZS Częstochowa

Siatkarze Lotosu Trefl Gdańsk powinni wrócić z Częstochowy przynajmniej z jednym wygranym setem. Na własne życzenie przegrali jednak z Tytanem AZS 0:3 i miesięczną przerwę w rozgrywkach spędzą na ostatnim miejscu w tabeli PlusLigi.
Po wygraniu do zera z Indykpolem AZS Olsztyn gdańscy siatkarze nabrali pewności siebie. Przed spotkaniem z Tytanem Waldemar Świrydowicz śmiało zapowiadał, że i w Częstochowie jego zespół wygra. Zgodnie ze słowami środkowego Lotos Trefl wszedł w pierwszy set jakby był faworytem meczu. Gdańszczanie z wyczuciem w grali blokiem oraz zagrywką. Kiedy Artur Augustyn posłał serwis z prędkością 105 km/h Lotos Trefl prowadził 18:12. Jeszcze lepiej było po ataku Mattiego Hietanena (15:23). Wówczas wydawało się niemożliwym, aby gdańszczanie przegrali partię. W końcu na poziomie PlusLigi, drużyny nie tracą takiej przewagi. Nic jednak bardziej mylnego. Trener gospodarzy Marek Kardos uczynił dwie kluczowe zmiany. Na rozegraniu pojawił się Jakub Oczko, a na ataku Michał Kamiński. Ten drugi stanął w polu zagrywki i serwował do momentu, aż na tablicy wyników widniał... remis 23:23. Błąd za błędem popełniał Dimitro Wdowin. Nie lepiej grali jego koledzy. W rezultacie to gospodarze prowadzili po pierwszej partii. Jak się okazało w piątkowym meczu nie było żadnego pewnika. Po zmianie stron i bloku na Hietanenie, to Tytan prowadził 20:15, ale tym razem wysokie prowadzenie uśpiło gospodarzy. Za moment mieliśmy więc remis 22:22. Utrzymał się on jeszcze po czterech kolejnych wymianach, a o wyniku w drugim secie zdecydowała zagrywka. Świrydowicz zaserwował w aut, a Fabian Drzyzga po taśmie trafił w boisko.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


O końcowym rezultacie meczu zdecydował najbardziej doświadczony siatkarz gospodarzy Dawid Murek. Pod koniec trzeciego seta niemal każda piłka trafiała do niego, a on się praktycznie nie mylił. Dzięki temu Tytan uniknął kolejnej dramatycznej końcówki. W związku z turniejami reprezentacyjnymi PlusLiga wkracza w okres miesięcznej przerwy. Z tego powodu Lotos Trefl kolejny mecz rozegra dopiero 11 grudnia (z Fartem Kielce).

Tyran AZS Częstochowa - Lotos Trefl Gdańsk 3:0. Sety: 28:26, 26:24, 25:20. Tytan: Gierczyński, Murek, Janeczek, Wiśniewski, Sobala, Drzyzga, Stańczak (libero) oraz Oczko, Kamiński, Hebda. Lotos Trefl: Hietanen, Oivanen, Łomacz, Świrydowicz, Augustyn, Wdowin, Kaczmarek (libero) oraz Szczurek, Wołosz, Serafin.

Pozostałe wyniki 7. kolejki: Delecta Bydgoszcz - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 1:3, Indykpol AZS Olsztyn - Fart Kielce 0:3, AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia 2:3. Mecz Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów odbędzie się w sobotę.



Tabela PlusLigi

1. Zaksa72121:4
2. Asseco71316:10
3. PGE Skra61214:10
4. Delecta71215:13
5. Jastrzębski Węgiel61114:10
6. Fart71013:13
7. Tytan7911:14
8. Idykpol 7 7 9:16

9. AZS Politechnika7410:20
10. Lotos Trefl735:18

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały