Sport.pl

Grzegorz Łomacz: W Polsce zawsze jest nagonka po imprezach mistrzowskich

Już w następny weekend rozpocznie się nowy sezon siatkarskiej PlusLigi. Rozgrywający Lotosu Trefl Gdańsk Grzegorz Łomacz uważa, że wielkim atutem zespołu będzie świetna atmosfera i fakt, że będą w nim grać sami Polacy. On sam zamierza walczyć o miejsce w reprezentacji, choć nie wiadomo, kto będzie jej trenerem.
Łomacz wierzy, że w sezonie 2013/14 Lotos Trefl stać na ciekawą grę i wyrównaną walkę z najlepszymi zespołami w PlusLidze.

- Okres przygotowawczy był wyjątkowo udany. Mieliśmy bardzo fajne, urozmaicone treningi, a zarazem ciężko pracowaliśmy. To powinno zaprocentować. W zespole jest niesamowita atmosfera, a ona sprzyja dobremu trenowaniu i uzyskiwaniu korzystnych wyników. Nie mamy trudnych charakterów, bez problemu się dogadujemy - mówi Łomacz w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

W gdańskim klubie nie ma zawodników z zagranicy, dodatkowo większość zawodników od dawna związanych jest z drużyną. Sporo siatkarzy wywodzi się również z młodzieżowych zespołów Lotosu Trefla.

- Brakiem obcokrajowców nie mamy się co martwić, to w ogóle nie będzie wpływało na wyniki zespołu. Drużyna jest złożona z Polaków i uważam, że powinniśmy się z tego cieszyć. Myślę, że nasi zawodnicy mogliby śmiało zastępować zawodników z zagranicy w innych klubach - zapewnia Łomacz.

Rozgrywający Lotosu Trefla jest w szerokiej kadrze reprezentacji Polski i przygotowywał się na zgrupowaniach do mistrzostw Europy, które we wrześniu rozgrywane były m.in. w Gdańsku i Gdyni. Ostatecznie jednak trener Andrea Anastasi nie powołał Łomacza na turniej. Sam zawodnik nie ma jednak pretensji do szkoleniowca i odcina się od burzy dotyczącej zwolnienia Włocha ze stanowiska trenera kadry.

- Nie mam żalu, że trener Anastasi nie powołał mnie na mistrzostwa. Cieszę się, że mogłem tyle czasu spędzić z chłopakami na zgrupowaniach. Nie jestem odpowiednią osobą, by oceniać szkoleniowca i decydować o jego zwolnieniu czy dalszej pracy z reprezentacją. Wiadomo, że w Polsce zawsze jest nagonka i głośno się robi po każdej imprezie mistrzowskiej. Mam tylko nadzieję, że będę jeszcze powoływany. Uważam, że stać mnie na to i będę dążył, aby forma była na tyle wysoka, by zagrzać miejsce w kadrze - podkreśla Łomacz.

Czy Grzegorz Łomacz powinien grać w kadrze? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały