Sport.pl

Radosław Panas: Asseco Resovia nie jest drużyną nie do pokonania

Lotos Trefl po świetnej serii trzech kolejnych zwycięstw, w ostatnich dwóch spotkaniach uznać musiał wyższość przeciwników. Podopieczni trenera Radosława Panasa nie będą mieli łatwego przeciwnika do powrotu do zwycięskiej passy. Gdańszczanie w sobotę zmierzą się w hali 100-lecia Sopotu z mistrzami Polski Asseco Resovią. Początek meczu o godz. 14.45.
Lotos Trefl nieoczekiwanie przegrał 0:3 w Radomiu z tamtejszym Cerradem. Było to o tyle zaskakujące, że początek 2014 roku gdańszczanie mieli wyjątkowo udany. Trzy zwycięstwa z rzędu napawały kibiców sporą dozą wiary, że Lotos Trefl bez problemu awansuje do fazy play-off. Jak ostatnią przegraną tłumaczył szkoleniowiec gdańszczan?

- Kluczowym dla losów tego meczu był pierwszy set. Mieliśmy w nim swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Następstwem przegranej w tej partii była kolejna odsłona, która od początku nie układała się po naszej myśli. Rozmowa z chłopakami w dziesięciominutowej przerwie pozwoliła nam zmobilizować ich na tyle, że dość pewnie wygraliśmy trzeciego seta. Prowadziliśmy też do połowy czwartego, ale mały przestój i kilka prostych błędów z naszej strony zdecydowało o tym, że to Radom wygrał tę partię i cały mecz - mówi trener Radosław Panas. - W Radomiu wszyscy dali z siebie tyle, ile potrafili. Przegraliśmy po sportowej walce. Mam nadzieję, że zespół dalej będzie wierzył w siebie i w pełni zmobilizowany podejdzie do najbliższych trzech meczów, w których mierzyć się będzie z czołówką ligi. W pierwszej rundzie nie udało nam się zdobyć żadnego punktu z tymi najsilniejszymi rywalami, teraz będziemy musieli zrobić wszystko, by nadrobić punkty stracone w poprzednich spotkaniach.

Lotos Trefl już w sobotę zmierzy się z mistrzem Polski i aktualnym liderem Plus Ligi.

- Zespół Politechniki Warszawskiej pokazał tydzień temu, że Asseco Resovia nie jest drużyną nie do pokonania. Drużyna ze stolicy pokazała nam pewien kierunek. Trzeba wziąć pod uwagę, że zespół z Rzeszowa przyjechał bez dwóch podstawowych zawodników, którzy w środę już zagrali. Podejrzewam, że po ostatniej wpadce do meczu z nami podejdą maksymalnie zmobilizowani - przewiduje Panas. - Na pewno będziemy zmobilizowani i wyjdziemy na mecz pełni wiary w zwycięstwo. A jak będzie, rozstrzygnie boisko.

Siatkarze z Gdańska mecz z Resovią rozegrają w hali 100-lecia Sopotu. Wielu siatkarzy, którym przyszło w niej występować, twierdzi, że to trudny obiekt. Czy może być ona atutem w meczu z mistrzem Polski?

- Rozegraliśmy tam jeden mecz, odbyliśmy parę treningów, więc zdążyliśmy się już zapoznać z tą halą. Dla drużyny z Rzeszowa może być to nowość, ale nie sądzę, by tak doświadczony zespół miał jakieś problemy z aklimatyzacją. Sala nie powinna odgrywać większej roli, a losy meczu rozstrzygną się w sportowej rywalizacji - zapewnia szkoleniowiec Lotosu Trefla.

Czy Lotos Trefl poradzi sobie z Asseco Resovią? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 40 44:16 13 3
2 PGE Skra Bełchatów 40 43:16 13 3
3 VERVA Warszawa 39 43:13 14 1
4 Jastrzębski Węgiel 32 36:19 12 3
5 Trefl Gdańsk 22 36:19 7 8
6 GKS Katowice 22 35:39 7 9
7 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:36 7 10
8 Indykpol AZS Olsztyn 20 31:36 7 9
9 MKS Ślepsk Suwałki 19 27:37 7 9
10 Cerrad Czarni Radom 19 28:34 6 8
11 Asseco Resovia 19 26:33 6 9
12 Cuprum Lubin 15 22:38 5 11
13 MKS Będzin 13 23:37 5 10
14 BKS Visła Bydgoszcz 9 18:50 1 16

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały