Lotos Trefl wygrywa ósmy mecz z rzędu, ale... "Nasz styl ciągle jest daleki od oczekiwań"

Piotr Gacek jest podwójnie szczęśliwy z powrotu do Kędzierzyna-Koźla

Piotr Gacek jest podwójnie szczęśliwy z powrotu do Kędzierzyna-Koźla (DOMINIK SADOWSKI)

Gdańszczanie kontynuują świetną passę w PlusLidze. Zespół Andrei Anastasiego wygrał ósmy mecz z rzędu. Mimo fantastycznego startu w sezonie libero Lotosu Trefla Piotr Gacek zauważa pewne niedociągnięcia w grze drużyny. - Nasz styl ciągle jest daleki od oczekiwań - podkreśla Gacek.
Po wygraną numer osiem Lotos Trefl sięgnął w Bielsku-Białej.

- Wydaje mi się, że podopieczni Piotra Gruszki zagrali bardzo dobrze całą pierwszą partię tego spotkania, pomijając ich stagnację na początku. Wtedy faktycznie prowadziliśmy wysoko, lecz nie uchroniło to nas przed wkradnięciem się dekoncentracji. Trzeba oddać BBTS-owi, że drużyna ta naprawdę dobrze prezentowała się w całym boju, choć w pozostałych odsłonach meczu tylko do połowy rozdań. Cieszą nas bardzo zdobyte trzy punkty. Jest to ósmy pojedynek z rzędu, który wygraliśmy. Zostawiamy tę klasyfikację z boku - ważne są kolejne oczka do ligowej tabeli - mówił Gacek w rozmowie z portalem siatka.org.

Pomimo świetnych wyników libero gdańskiej drużyny widzi jeszcze niedostatki w grze Lotosu Trefla.

- Nasz styl ciągle jest daleki od oczekiwań, ale trzy punkty zostały wywiezione, i to jest dla nas bardzo cenne. Zespół z Bielska-Białej pokazał w pierwszej partii, że ma potencjał, potrafi wygrywać z wyżej notowanymi rywalami, ale ciągle w końcówkach czegoś im brakuje. To już jest jednak problem zawodników ze stolicy Podbeskidzia - zauważył Gacek.

Gdańszczanie i tak są rewelacją sezonu. Mają identyczny bilans punktowy (23) co faworyci rozgrywek - PGE Skra Bełchatów oraz Asseco Resovia Rzeszów.

- My po prostu staramy się robić swoje - przyjść na trening, dać z siebie sto procent, a następnie przelać to na parkiet w czasie meczu. Mamy fantastyczny zespół, co przekłada się na niesamowitą atmosferę - widać to było chociażby po przegranej partii, kiedy nie prezentowaliśmy się zbyt dobrze, lecz staraliśmy się wzajemnie podbudować, dodać energii. Wśród nas od pierwszego do czternastego zawodnika cały czas rozpala się optymizm, a jeżeli chodzi o końcowe wyniki, to takie nastawienie przynosi wymierne efekty - tłumaczy doświadczony siatkarz.

W podobnym tonie Gacek wypowiada się o środowym meczu z Cuprum Lublin (godz. 18.30).

- Czy graliśmy z AZS-em Częstochowa, czy też z innymi, potencjalnie słabszymi rywalami, to spotkania były niesamowicie ciężkie. Dlatego właśnie wydaje mi się, że środowe zmagania z lubinianami na pewno sprawią nam spory kłopot - zaznacza libero.

EKSLUZYWNA ROZMOWA Z ANDREĄ ANASTASIM


Zobacz także
  • Lotos Trefl Gdańsk znów wygrywa. Tym razem poległ BBTS Bielsko-Biała
  • Andrea Anastasi Mistrz selfie znów w akcji. Anastasi z Kubicą prowadzą autokar
  • bilety na mecz Lotos Trefl - Asseco Resovia Zmiana miejsca meczu Lotos Trefl - Asseco Resovia. Z wicemistrzem Polski w Gdynia Arena