Sport.pl

Siatkarze Lotosu Trefla nie zwalniają tempa! Kolejny faworyt pokonany, znów po tie-breaku!

Siatkarze Lotosu Trefla nie przestają zadziwiać. W niedzielę podopieczni Andrei Anastasiego pokonali 3:2 Asseco Resovię, teraz w identycznym stosunku rozprawili się na wyjeździe z innym faworytem rozgrywek - Jastrzębskim Węglem. Tym samym gdańszczanie umocnili się na 3. miejscu w tabeli PlusLigi.
Mecz rozpoczął się w dość leniwym tempie, oba zespoły do stanu 6:6 grały punkt za punkt. Potem minimalną przewagę zaczęli uzyskiwać goście, którzy lepiej przyjmowali, dzięki czemu włoski rozgrywający Marko Falaschi bez większego problemu gubił blok jastrzębian. Wręcz przeciwnie było po drugiej stronie - Michal Masny, aby wystawić piłkę, musiał biegać po całym boisku. Po "czapie" Falaschiego na Michale Łasko Lotos Trefl prowadził 10:7 i do drugiej przerwy technicznej utrzymywał przewagę (16:14). Od tego momentu lepiej zaczęli grać gospodarze, natomiast u gdańszczan poziom gry obniżyli Murphy Troy w ataku oraz Sebastian Schwarz w przyjęciu. Po bloku Zbigniewa Bartmana na Troyu Jastrzębski wyszedł na pierwsze prowadzenie (18:17) i powoli zaczął przejmować inicjatywę. Kiedy po długiej akcji i ataku Krzysztofa Gierczyńskiego byli trzy punkty z przodu (22:19), losy seta były przesądzone. Tym bardziej że goście w dalszym ciągu mieli ogromne problemy z przyjęciem.

Drugi set od początku toczył się pod dyktando gdańszczan, chociaż w samej końcówce o mały włos nie pokpili oni sprawy. W środku partii prowadzili bowiem różnicą już siedmiu punktów (14:7, 16:9), ale po drugiej przerwie technicznej nagle przestali grać. Mika i Troy co chwila nadziewali się na bloki, a Schwarz wciąż przyjmował bardzo niepewnie. Gospodarze punkt po punkcie odrabiali straty i po asie serwisowym Łaski doprowadzili do remisu 21:21. Jednak końcówka seta należała do Schwarza, który popisał się dwoma skutecznymi atakami z trudnych pozycji, a w ostatniej akcji zdobył punkt... broniąc atak Łaski. Piłka wróciła na stronę Jastrzębskiego, przeleciała obok zdezorientowanych zawodników gospodarzy i spadła prosto na linię boczną.

Trzeci set miał niemal identyczny przebieg jak drugi, z tą różnicą, że tym razem gdańszczanie nie dali odebrać sobie wysokiej przewagi wypracowanej w jego trakcie (7:3, 11:6, 16:11). Uzyskali ją głównie dzięki kapitalnej grze Miki, który nie tylko świetnie atakował, ale zaliczył również trzy asy serwisowe. Po dwóch takich zagraniach z rzędu Lotos Trefl wyszedł na prowadzenie 19:13 i już do końca spokojnie kontrolował przebieg seta. Efektownym "gwoździem" zakończył go, a jakże, Mika. A zatem 2:1 dla Lotosu Trefla.

Zupełnie bez historii przebiegała z kolei partia czwarta. Zdecydowaną przewagę mieli w niej gospodarze, którzy prowadzili od początku do końca (w niektórych momentach różnicą nawet ośmiu punktów) i bez większych problemów doprowadzili do tie-breaku.

Ten zaczął się od popisów Troya w polu zagrywki. Po bombach Amerykanina Lotos Trefl objął prowadzenie 3:0 i potem bardzo czule pielęgnował tę niewielką przewagę. W dalszym ciągu skuteczny był Troy, swoje robił w ataku Mika. Goście długo trzymali jastrzębian na bezpieczny dystans (7:3, 10:6) i wydawało się, że nic im już nie odbierze zwycięstwa. Jednak gospodarze nie zamierzali się poddawać i wykorzystując serię błędów rywala, doprowadzili do remisu 12:12. W dramatycznej końcówce i grze na przewagi więcej szczęścia mieli gdańszczanie, którzy wygrali 17:15 i cały mecz 3:2. A decydujący punkt asem serwisowym zdobył rezerwowy Przemysław Stępień.

W poprzednie kolejce podopieczni Anastasiego pokonali Asseco Resovię również 3:2 , a wcześniej urywali punkty także dwóm pozostałym drużynom "wielkiej czwórki" - wygrali z ZAKSĄ Kędzierzyn 3:0 oraz ulegli 2:3 PGE Skrze Bełchatów.

Jastrzębski Węgiel - Lotos Trefl Gdańsk 2:3

Sety: 25:20, 22:25, 19:25, 25:19, 15:17

Jastrzębski Węgiel: Masny, Łasko, Gierczyński, Pajenk, Bartman, Czarnowski, Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Kańczok, Kosok.

Lotos Trefl: Falaschi, Mika, Grzyb, Troy, Schwarz, Gawryszewski, Gacek (libero) oraz Stępień, Schulz, Wierzbowski, Stolc.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?


Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (3)
Siatkarze Lotosu Trefla nie zwalniają tempa! Kolejny faworyt pokonany, znów po tie-breaku!
Zaloguj się
  • staq

    Oceniono 30 razy 30

    Z Anastasim zrobiło się ciekawiej w polskiej lidze...

  • kabza1605

    Oceniono 14 razy 4

    Możecie mi wyjasnić dlaczego piszecie właściwie tylko o wybranych klubach? W nożnej piszecie tylko o Legii , a w siatkówce tylko o Lotosie. Nie ma innych klubów? Jesteście chyba ogólnopolskim portalem.

  • sirmichal23

    Oceniono 25 razy -5

    Won z państwowymi spółkami !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX