Piotr Gacek: Czujemy duży niedosyt po meczu ze Skrą. Gdyby nie nasze błędy...

Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 1:3. Piotr Gacek

Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 1:3. Piotr Gacek (RENATA DĄBROWSKA)

Piotr Gacek, libero Lotosu Trefla Gdańsk, bardzo żałuje straconej szansy w meczu z PGE Skrą Bełchatów. - Czujemy duży niedosyt, zwłaszcza jeśli chodzi o drugi set. Gdyby nie nasze błędy, to może pokusilibyśmy się o punkt. Przegraliśmy 1:3, wielka szkoda. Naprawdę liczyliśmy na jakiś punkcik - mówi siatkarz.
Nie było niespodzianki w meczu Lotosu Trefla z aktualnymi mistrzami Polski. Bełchatowianie wywieźli z Ergo Areny komplet punktów, choć nie obyło się bez problemów. Pierwszego seta wygrali bowiem gdańszczanie, którzy w drugim secie długo deptali po piętach faworytowi PlusLigi.

- Czujemy duży niedosyt, zwłaszcza jeśli chodzi o drugi set. Gdyby nie nasze błędy, to może pokusilibyśmy się o punkt. Przegraliśmy 1:3, wielka szkoda. Naprawdę liczyliśmy na jakiś punkcik - mówi Gacek.

- Już we wcześniejszym meczu pokazaliśmy, że potrafimy walczyć ze Skrą. W pewnym momencie uciekła koncentracja. Popełniliśmy takie błędy, które nie powinny nam się zdarzyć. A Skra to zbyt klasowy zespół, żeby tego nie wykorzystać - dodaje libero Lotosu Trefla Gdańsk.

Hit PlusLigi oglądała rekordowa liczba - 10635 widzów (więcej tutaj).

- Atmosfera - rewelacja. Dziękuję kibicom za przybycie. Rozumiem też, że nazwa Skra była motorem napędowym tak licznej publiki. Mimo wszystko dziękuję. Zagrać przy wypełnionej Ergo Arenie to coś fantastycznego. Każdy zespół w lidze życzyłby sobie takich kibiców - podkreśla rangę kibiców Gacek.

Kolejnym rywalem gdańszczan będzie Asseco Resovia Rzeszów (sobota 7 lutego, godz. 17.30). Potem zespół Adnrei Anastasiego czeka mecz z Jastrzębskim Węglem (niedziela 15 lutego, godz. 14.45), a na koniec sezonu zasadniczego pojedynek z Politechniką Warszawa.

- Nastroje przed kolejnymi meczami oczywiście są u nas bojowe. Wychodzimy na parkiet po to, aby grać i pokazać dobrą siatkówkę. W pierwszym secie meczu ze Skrą pokazaliśmy bardzo dobrą grę. Pewnie mecz ułożyłby się inaczej, gdybyśmy kontynuowali to w drugiej partii. Niestety. Najbardziej denerwujące jest to, że po udanych obronach nie potrafiliśmy wykorzystać kontrataku. Przez to nie mogliśmy dokładnie wystawić piłki z obrony. Mam tu na myśli piłki sytuacyjne. W tym moje błędne wystawy - przyznaje Gacek.

W newralgicznych momentach jego drużynie zabrakło "kropki nad i". Sprytem wykazali się za to goście.

- Na tym polega właśnie wyższość zespołu bardzo doświadczonego. Skra pokazała klasę - podsumowuje libero Lotosu Trefla.

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


Komentarze (1)
Piotr Gacek: Czujemy duży niedosyt po meczu ze Skrą. Gdyby nie nasze błędy...
Zaloguj się
  • gtsod

    Oceniono 4 razy 0

    No cóż Panie Piotrze po prostu należy powiedzieć prawdę, że Skra ograła Was jak na mistrza przystało: pozwoliła Wam się wyszumieć w pierwszym secie, a później ŁOMOT. :-)
    I nawet sędziowie mimo, że próbowali nie byli w stanie odwrócić losów meczu na Waszą korzyść.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX