Sport.pl

Lotos Trefl Gdańsk rusza po medale. Play-off czas zacząć

Siatkarze Lotosu Trefl Gdańsk zaczynają walkę w play-off PlusLigi. Ich pierwszym przeciwnikiem na drodze do medali będzie Transfer Bydgoszcz, z którym podopieczni Andrei Anastasiego grali już w tym sezonie trzykrotnie. - To nie będzie miało absolutnie żadnego znaczenia. Play-off to czysta karta i znów musimy udowodnić, że to my jesteśmy lepszą drużyną - mówi kapitan gdańszczan Bartosz Gawryszewski.
W obecnych rozgrywkach Lotos Trefl zagrał trzy mecze z Transferem (dwa w lidze i jeden w Pucharze Polski) i wszystkie spotkania rozstrzygnął na własną korzyść. By zmienić tę negatywną serię, szkoleniowiec bydgoszczan Vital Heynen postanowił sporo pozmieniać wewnątrz, jak i wokół swojej drużyny. - Zrobiliśmy wszystko, żeby już więcej z Lotosem Treflem nie przegrać. Moi siatkarze, cała czternastka, są w znakomitej kondycji fizycznej. Nigdy wcześniej nie czuliśmy się tak mocni i nigdy przedtem nie trenowaliśmy tak jak teraz - przekonuje Heynen, który zdecydował się także zmienić kapitana zespołu. - W sobotę kapitanem będzie Marcin Waliński. W tym sezonie dwa razy miał opaskę i dwa razy wygraliśmy - dodał pół żartem, pół serio belgijski szkoleniowiec bydgoszczan.

Także gdańscy siatkarze przekonują, że są gruntownie przygotowani do ćwierćfinałowych spotkań w play-off.

- Dzięki poprzednim meczom wiemy już dokładnie, jak gra Transfer. Zespół z Bydgoszczy mamy rozpisany na czynniki pierwsze, więc nie powinien stanowić dla nas tajemnicy - przekonuje Gawryszewski w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Myślę jednak, że nasze poprzednie spotkania z Transferem na tym etapie nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Play-off to czysta karta i znów musimy udowodnić, że to my jesteśmy lepszą drużyną. Transfer to zespół, który gra bardzo podobnie do nas, dlatego czeka nas ciężka przeprawa i trzeba będzie zostawić wiele zdrowia, żeby wyjść z tej rywalizacji zwycięsko - dodaje kapitan Lotosu Trefla.

Wyższa pozycja, którą gdańszczanie zajęli w sezonie zasadniczym, daje im w meczach z Transferem przewagę parkietu. Po sobotnim spotkaniu w Bydgoszczy (początek o godz. 18) drugi i ewentualnie trzeci mecz odbędą się w Ergo Arenie (we wtorek i środę). Z drugiej strony podopiecznym trenera Anastasiego zdarzało się już w tym sezonie przegrywać we własnej hali.

- To jest na pewno korzyść, że decydujące mecze będziemy grali u nas. Przewaga własnego boiska to w play-off naprawdę duża rzecz. A co do porażek w Ergo Arenie, to myślę, że ten słabszy moment sezonu już za nami. Jesteśmy tylko ludźmi i każdemu może się zdarzyć gorsza chwila. Przed nami najważniejszy tydzień tego sezonu i nie możemy pozwolić sobie na wpadkę. Liczę na to, że Ergo Arena się zapełni i nasi kibice poniosą nas do zwycięstwa - podkreśla Gawryszewski.

Jeśli gdańskim siatkarzom uda się wyeliminować Transfer, wówczas medal PlusLigi, pierwszy w historii klubu, będzie na wyciągnięcie ręki. Póki co jednak w drużynie Anastasiego ciężko o medalowe deklaracje.

- Nie chcemy się zbytnio napinać. Nie jesteśmy tego typu ludźmi, żeby prężyć muskuły. Bo w sporcie wszystko jest możliwe, możemy przegrać i wszyscy będą mówić, że Gawryszewski obiecywał medale, a nic z tego nie wyszło. Zachowajmy spokój i chłodną głowę, bo to nasz duży atut - przyznaje kapitan Lotosu Trefla.

Ozdobą meczów Lotosu Trefla z Transferem będzie starcie czołowych atakujących PlusLigi - Murphy'ego Troya z Lotosu Trefla i Jakuba Jarosza z Transferu.

- Z Kubą graliśmy przez dwa sezony we Włoszech w Andreoli Latina. Ja dopiero zaczynałem swoją przygodę z profesjonalną siatkówką i Kuba był dla mnie kimś w rodzaju nauczyciela. Dla mnie to będzie duża przyjemność móc zagrać przeciwko niemu już po raz czwarty w tym sezonie - mówi Troy.

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały