Sport.pl

Piotr Gacek: Nie było przyzwolenia na sen. Goniliśmy dzień

- Nie było przyzwolenia na drzemkę. Można powiedzieć, że goniliśmy dzień i gdy byliśmy na miejscu, tam akurat zaczynała się już noc. Dlatego nie wolno nam było spać, by później móc normalnie zasnąć w trakcie amerykańskiej nocy - mówi o podróży do USA na kolejne mecze Ligi Światowej z Amerykanami libero reprezentacji Polski i Lotosu Trefla Gdańsk Piotr Gacek.
Udział w tegorocznej Lidze Światowej Polacy rozpoczęli od czterech zwycięstw. Biało-czerwoni dwukrotnie pokonali Rosjan i Irańczyków, z tym że Iran odebrał im punkt. Teraz przed Polakami dwumecz z Amerykanami, którzy mają na koncie komplet punktów (12). Mecze zostaną rozegrane w Chicago. O długiej podróży za ocean w w rozmowie z oficjalną stroną PlusLigi opowiedział Piotr Gacek.

- No właśnie, nie było przyzwolenia na drzemkę. Można powiedzieć, że goniliśmy dzień i gdy byliśmy na miejscu, tam akurat zaczynała się już noc. Dlatego nie wolno nam było spać, by później móc normalnie zasnąć w trakcie amerykańskiej nocy. W Chicago nie było już trudno o sen, bo po całym dniu i takiej podróży każdy z nas zwyczajnie padł - podkreślił reprezentant Polski.

- Dopisuje pogoda, bo przywitała nas temperatura około trzydziestu stopni Celsjusza, mamy bardzo przyjemny hotel, fajną halę. Z tego co wiemy, będzie po brzegi wypełniona Polakami, więc jesteśmy dobrej myśli. Zresztą już na samym początku spotkała nas miła niespodzianka, bo na lotnisku czekała grupka polonijnych kibiców i urządziła nam gorące powitanie. Widać, że także kibice zza oceanu są spragnieni kontaktów z mistrzami świata - dodał libero Lotosu Trefla.

Główną siłą Amerykanów jest silna i skuteczna zagrywka. To w tej chwili jedna z najlepiej wykonujących ten element gry drużyn na świecie.

- Dysponują w tym elemencie olbrzymim potencjałem, wiem o tym dobrze, bo miałem na co dzień w Lotosie "koto-konia", czyli Murphy'ego Troya, który potrafi nieźle "kopnąć" zagrywką. A z tego co się dowiedzieliśmy, tam prawie każdy gracz może być równie groźny - analizuje Gacek.

I podkreśla, że powstrzymanie rozpędzonych Amerykanów będzie wymagało wzniesienia się na najwyższy poziom. Praktycznie trzeba zagrać z nimi bezbłędnie.

- Wyniku nie podam, nawet nie próbuję typować. Szykuje się ostra walka, wielkie bitwy, bo Amerykanie są w wysokiej formie. Bardzo bym sobie życzył, byśmy przed Polonią zdobyli komplet punktów, lecz na razie musimy skupić się tylko na trenowaniu. Trzymajcie kciuki - podsumował Gacek.

9. FINAŁ EUROPEJSKIEGO PUCHARU DLA ZESPOŁU Z TRÓJMIASTA. KTO PRZED SIATKARKAMI ATOMU?


Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały