Liga Światowa. Gorsze występy Miki i Troya w drugim meczu Polski z Amerykanami

Liga Światowa. Polska - Rosja 3:0. Piłkę przyjmuje Mateusz Mika

Liga Światowa. Polska - Rosja 3:0. Piłkę przyjmuje Mateusz Mika (RAFAŁ MALKO)

Zarówno cała siatkarska reprezentacja naszego kraju, jak i trzech siatkarzy Lotosu Trefla Gdańsk nie zaliczą do udanych drugiego meczu obecnej edycji Ligi Światowej pomiędzy USA a Polską. Choć drużyna Murphy'ego Troya ponownie wygrała, to ten punktował dużo rzadziej, podobnie jak Mateusz Mika. Piotr Gacek ponownie był tylko rezerwowym.
Cała trójka siatkarzy Lotosu Trefla zaliczyła gorszy występ w meczu 6. kolejki Ligi Światowej rozgrywanym w Hoffmann Estates w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu. O ile "Gato" po raz kolejny mecz oglądał z kwadratu dla rezerwowych [niekwestionowanym numerem jeden w roli libero jest, póki co, Paweł Zatorski], o tyle Murphy Troy i Mateusz Mika zagrali poniżej oczekiwań.

Pierwszy zdobył 10 punktów, co porównując z wczorajszymi 17 punktami jest wynikiem poniżej oczekiwań. Podobnie jednak jak w pierwszym meczu obu drużyn, tak i teraz Troy wszystkie punkty zdobył po ataku, notując 40-procentową skuteczność w tym elemencie.

Mika zaś przy tylko 18-procentowej efektywności gry w ataku zapisał na swoje konto jedynie cztery punkty [trzy po wykończeniu akcji i jeden bezpośrednio z zagrywki]. Gorsza dyspozycja przyjmującego Lotosu Trefla Gdańsk sprawiła, że czwarty, ostatni set, rozpoczął na ławce rezerwowych.

Mika utrzymał trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących Ligi Światowej 2015 [75 punktów], zaś Troy przesunął się na 12. miejsce [53 punkty].

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH