Andrea Anastasi: W Lidze Mistrzów chciałbym trafić na tych słabszych

Andrea Anastasi

Andrea Anastasi (ŁUKASZ GŁOWALA)

Już w najbliższy czwartek losowanie grup najbliższej edycji Ligi Mistrzów siatkarzy. Będzie to historyczny moment dla Lotosu Trefla Gdańsk, który weźmie udział w tych rozgrywkach po raz pierwszy. - Zdecydowanie wolałbym trafić na łatwiejszych przeciwników, ale zobaczymy, co wydarzy się w czwartek - komentuje trener zespołu Andrea Anastasi.
Jakie oczekiwania co do losowania ma włoski szkoleniowiec Lotosu Trefla?

- Oczywiście chcemy zrobić wszystko, by awansować do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Chcielibyśmy uniknąć choćby ubiegłorocznych triumfatorów, Zenitu Kazań, podobnie zresztą jak innych rosyjskich drużyn. Trafienie w grupie na zespoły z Superligi wiązałoby się bowiem z dalekimi, męczącymi podróżami, które mogą negatywnie wpływać na zespół. Przede wszystkim chcemy przejść dalej, by móc stawiać sobie kolejne, ambitne cele - podkreśla Anastasi, który ma również swoje marzenie przed czwartkowym losowaniem.

- Chciałbym trafić na szwajcarskie Dragons Lugano. Nie jest to w żadnym wypadku związane z siłą tego zespołu. Trenerem tej drużyny jest Mario Motta, mój przyjaciel, który był moim asystentem w reprezentacji Włoch podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Kiedy obie drużyny zakwalifikowały się do Ligi Mistrzów, życzyliśmy sobie, byśmy spotkali się w tych rozgrywkach - przyznaje szkoleniowiec.

A co z włoskimi drużynami? Rywal pokroju np. Lube Banca Civitanova byłby bardzo atrakcyjny dla polskich kibiców.

- Owszem, ale również szalenie trudny do pokonania. Zdecydowanie wolałbym trafić na łatwiejszych przeciwników, ale zobaczymy, co wydarzy się w czwartek. Nie mam żadnych konkretnych typów, będziemy musieli przygotować się do starcia z każdym rywalem - zaznacza Anastasi, który podkreśla, że równoległa rywalizacja w polskiej lidze i Lidze Mistrzów nie będzie łatwym zadaniem. Tym bardziej że skład nie jest zbyt szeroki.

- Poza doświadczonymi zawodnikami mamy w składzie młodych graczy, od lat związanych z klubem, którzy jeszcze nie grali na międzynarodowym poziomie. Taka jest filozofia budowania naszego zespołu. Obracamy się w określonych realiach finansowych i musimy je szanować. Mimo że nie mamy środków, by pozyskiwać najlepszych graczy świata, dysponujemy składem, który może powalczyć z każdym przeciwnikiem. Mamy młodych graczy, którzy robią stałe postępy, jak Przemek Stępień, Damian Schulz czy Mateusz Czunkiewicz. Mamy Miłosza Hebdę, siatkarza, który w tym sezonie powinien postawić zdecydowany krok do przodu. Mamy Artura Ratajczaka, który jest coraz lepszy i nad którego rozwojem chcę bardzo mocno pracować. To wszystko jest kontynuacją interesującego projektu, stworzonego za mniejsze pieniądze, niż robią to najbogatsze kluby. Będzie ciężko, ale w ubiegłym sezonie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć o najwyższe cele. Liga Mistrzów będzie dla nas wspaniałym wyzwaniem i już nie mogę się doczekać jej startu - podsumowuje Anastasi.

POLECAMY - WYJĄTKOWA SESJA SIATKAREK Z SOPOTU. PIĘKNE ZDJĘCIA



Zdjęcie Adidas Buty siatkarskie Volley Team 2 M B40014 Zdjęcie ASICS OCHRANIACZE / NAKOLANNIKI SIATKARSKIE PERFORMANCE KNEEPAD 672540-0900 6725400900 Zdjęcie Piłka Mikasa MVA 330
Adidas Buty siatkarskie Vol... ASICS OCHRANIACZE / NAKOLAN... Piłka Mikasa MVA 330
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Zobacz także
  • Lotos Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel 3:1 Bartosz Pietruczuk z Lotosu Trefla wypożyczony
  • Feta siatkarzy Lotosu Trefla Gdańsk na zakończenie sezonu 2014/2015 Coraz więcej firm wspiera siatkarzy Lotosu Trefla
  • Lotos Trefl rozpocznie sezon meczem z BBTS-em Bielsko-Biała. A kiedy hit PlusLigi?