Sport.pl

Piotr Gacek: Nie możemy zapominać o naszej wartości i nie wolno nam się nikogo bać!

Reprezentant Polski, Piotr Gacek, przerwę między treningami kadry oraz rozpoczęciem sezonu przygotowawczego w Lotosie Treflu Gdańsk spędza nad morzem. Doświadczony libero jest przekonany, że zajęcie czwartego miejsca w Final Six zmotywuje reprezentację do włożenia jeszcze większej pracy oraz zaangażowania w treningi na zbliżającym się zgrupowaniu.
- Stwierdziliśmy z żoną, że ten wolny czas spędzimy w Trójmieście, dobrze się tu czujemy, dobrze się czuliśmy przez cały sezon. Pojechaliśmy do siebie nad morze. Chcieliśmy mieć trochę czasu bez walizek, podróży i pakowania. Czyli mam krótkie wakacje z rodzinką na plaży plus brałem udział w treningu z Marcinem Możdżonkiem i meczu w piłkę nożną plażową, organizowanym przez Artura Siódmiaka - mówi Gacek w rozmowie z oficjalną stroną PlusLigi.

Mimo tego, że od finału Ligi Światowej minęło już trochę czasu, siatkarzowi ciężko zapomnieć o tym, że nie był to zbyt udany turniej w wykonaniu polskiej reprezentacji.

- Każdy z nas to bardzo przeżył. Po awansie do Rio wiedzieliśmy, że mamy ogromną szansę zawiesić medal na szyi. Już w Brazylii, po fazie grupowej poczuliśmy, że możemy grać w finale, przywieźć medale do Polski. Szczerze trzeba jednak powiedzieć, że nie zagraliśmy tego turnieju bardzo dobrze, choć nasze apetyty były wielkie - wyjaśnia libero Lotosu Trefla.

Nie da się ukryć, że ambicje zawodników przed starem w Final Six były o wiele większe. Zajęcie czwartego miejsca, nie jest wynikiem, który satysfakcjonuje samych siatkarzy, jak również kibiców.

- Uprawiamy ten sport zawodowo, nie liczy się tylko ruch czy start w jakimś turnieju. W naszym wypadku nie polecieliśmy dla satysfakcji ze startu, absolutnie nie! Jechaliśmy zawieszać medale na szyi, budować atmosferę w drużynie zwycięzców. Nikt z nas na pewno nie będzie odbierał tego czwartego miejsca w kategorii sukcesu - przekonuje Gacek.

Zdobycie mistrzostwa świata przez polską drużynę spowodowało, że ranga naszego zespołu na arenie międzynarodowej stała się o wiele większa.

- Na pewno jako reprezentacja jesteśmy inaczej postrzegani. Nikt nie liczy, że sprawimy niespodziankę, lecz inni wiedzą już, że na turniej przyjeżdżamy wygrywać. Mistrzostwo świata sprawiło, że ranga polskiej siatkówki na świecie bardzo wzrosła. To nasz atut, ale i wyzwanie, bo inne zespoły chcą pokazać, że z Polakami można wygrywać. To tylko powoduje, że cały czas trzeba być czujnym. Jednak nie możemy zapominać o naszej wartości i na pewno nie wolno nam się nikogo bać. Wartość naszego zespołu jest ogromna! - nie ma wątpliwości Gacek. Niedługo przed polskimi siatkarzami kolejne wyznanie. Wielkimi krokami zbliża się Puchar Świata w Japonii, który może zapewnić reprezentacji udział w Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

- Może się okazać, że kolejne turnieje będą jeszcze trudniejsze czy bardziej wymagające niż Puchar Świata, który przecież jest niesamowitą imprezą. W Japonii ciężko będzie każdemu, a my po prostu chcemy wywalczyć awans za pierwszym podejściem, by oszczędzić sobie kłopotów.

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały