Sport.pl

Liga Mistrzów siatkarzy. Lotos Trefl jedzie do jaskini lwa

Siatkarze Lotosu Trefl Gdańsk w kolejnym meczu Ligi Mistrzów zmierzą się w czwartek na wyjeździe z jedną z najsilniejszych europejskich drużyn - włoskim DHL Modena Volley. To zespół pełen gwiazd, w którym kiedyś grał również obecny trener wicemistrzów Polski Andrea Anastasi.
Dla włoskiego szkoleniowca będzie to zatem podróż sentymentalna. Również dlatego, że Modena oddalona jest o zaledwie 45 kilometrów od miejscowości Poggio Rusco, w której 55 lat temu Anastasi przyszedł na świat. W drużynie z tego miasta występował w latach 1980-83 (wówczas grała ona pod nazwą Pallavolo Modena) i wywalczył z nią m.in. Puchar CEV.

Teraz przyjedzie tam jako trener Lotosu Trefla i nie da się ukryć, że zwycięstwo jego obecnego zespołu nad DHL Modena Volley byłoby nie lada wyczynem. Wicemistrz Włoch jest bowiem w tym sezonie prawdziwą konstelacją gwiazd. Tą najjaśniej świecącą jest enfant terrible światowej siatkówki Francuz Earvin N'Gapeth. Siatkarz genialny na boisku (tylko w tym roku poprowadził swoją reprezentację do tytułu mistrza Europy oraz triumfu w Lidze Światowej), ale kompletnie nieprzewidywalny poza nim. Lista jego występków jest długa. W 2010 r. został dyscyplinarnie wyrzucony z kadry Francji podczas mistrzostw świata we Włoszech, kiedy po jednym z przegranych meczów wywołał w szatni karczemną awanturę. W 2012 r. za udział w bójce przed jednym z nocnych klubów został skazany na trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu. W lipcu tego roku został zatrzymany pod zarzutem napaści na kontrolera pociągu TGV. Z kolei po ostatnim meczu Ligi Mistrzów (z Volley Lublana) jadąc samochodem potrącił trzy osoby, po czym uciekł z miejsca wypadku. Dzień później sam zgłosił się na policję i przeprosił za całe zajście. Klub ukarał go zawieszeniem, przez co N'Gapeth nie wystąpił w dwóch ostatnich ligowych meczach swojego zespołu, ale wszystko wskazuje na to, że z Lotosem Treflem zagra.

Jednak DHL Modena Volley to nie tylko szalony Francuz. W zespole są jeszcze tej klasy siatkarze co genialny brazylijski rozgrywający Bruno Rezende, jego kolega z reprezentacji środkowy Lucas, dwójka świetnych serbskich przyjmujących - Milos Nikić i Nemanja Petrić oraz trójka reprezentantów Włoch: atakujący Luca Vettori, środkowy Matteo Piano oraz libero Salvatore Rossini. Uff, może zakręcić się w głowie!

Nie może dziwić, że taki zespół wygrał wszystkie sześć meczów tego sezonu (pięć w rodzimej lidze i jeden w LM) i stracił w nich raptem trzy sety! Lotos Trefl aż tak wysokiej formy u progu sezonu nie prezentuje. W PlusLidze wygrał co prawda trzy pierwsze mecze, jednak uczynił to w niezbyt przekonującym stylu, a w minioną sobotę dostał łupnia od PGE Skry Bełchatów. Na dodatek od kilku tygodni przebywa w rozjazdach (u siebie rozegrał do tej pory tylko jeden mecz - wygrany 3:0 z Vojvodiną Nowy Sad w 1. kolejce LM) i podobnie będzie w najbliższych dniach - prosto z Modeny gdańscy siatkarze udadzą się na wyjazdowy mecz z Jastrzębskim Węglem (niedziela godz. 17).

W takiej sytuacji trudno myśleć o korzystnym wyniku w czwartkowym meczu, jednak siatkarze Lotosu Trefla już nie raz pokazywali, że stać ich na niespodzianki. Czy podobnie będzie w Modenie? Początek spotkania o godz. 20.30, transmisja w Polsat Sport News.

W drugim meczu grupy F Vojvodina Nowy Sad pokonała we własnej hali Volley Lublana 3:0.

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały