Awans jest już na wyciągnięcie ręki. Lotos Trefl praktycznie w najlepszej dwunastce Europy!

Siatkarze Lotosu Trefla ponownie 3:0 pokonali ACH Volley Lublana w Lidze Mistrzów. Zwycięstwo jednak przyszło dużo ciężej. Gdańszczanie w ostatniej partii musieli nawet niwelować siedmiopunktową przewagę Słoweńców. Ostatecznie, dzięki zwycięstwu, są praktycznie pewni udziału w Final 12 rozgrywek.
Meczem w Lidze Mistrzów ze słoweńskim ACH Volley Lublana Lotos Trefl Gdańsk zakończył zmagania przed własną publicznością w tym wyjątkowym i historycznym roku 2015. Rywal? Przed spotkaniem nie dawano mu żadnych szans. Słoweńcy przegrali dotychczas wszystkie trzy mecze, w żadnym nie zdobywając choćby seta.

Zresztą, sami gdańszczanie, jak po swoje pojechali do Lublany w pierwszym meczu tych drużyn. Wrócili z tarczą, dając przeciwnikowi w każdym z setów zdobyć jedynie po kilkanaście punktów. Istny pogrom. Mecz trwał wówczas "godzinkę z prysznicem". Na powtórkę liczono w Ergo Arenie, po cichu nawet na powtórzenie osiągu Modeny, która w grupie Lotosu Trefla pokonała w jednym z setów serbską Vojevodinę, oddając jej ledwie sześć punktów!

Tymczasem mimo pozornie łatwego rywala Andrea Anastasi postawił na żelazną szóstkę. Do gry delegował nawet swoje dwie największe gwiazdy: Mateusza Mikę i Murphy Troya. Ku zaskoczeniu wszystkich Słoweńcy mecz rozpoczęli nadzwyczaj dobrze. Tak dobrze, że sami gospodarze nieco byli spięci. Trwało to jednak tylko do pierwszej przerwy technicznej pierwszego seta, po której Lotos Trefl odjechał rywalom, niczym pendolino towarowemu. Do tego pomagali sami przeciwnicy, którzy co rusz psuli swoje zagrywki. Po stronie gdańszczan dalej w gazie był Murphy Troy, który w dwóch poprzednich meczach zapunktował aż 61 razy, zaś do drugiego seta w meczu z ACH Volley przystępował z pięcioma skutecznymi atakami i jednym punktowym blokiem.

Dzielni Słoweńcy zadziorni byli też po zmianie stron. Kurczowo trzymali się Lotosu Trefla aż do pierwszej przerwy technicznej, jednak siatkarskiego paliwa znowu nie wystarczyło im na drugą część seta. Gospodarze jakby zapominali wrzucać wyższy bieg w początkach setów i na ich pełne rozkręcenie trzeba było trochę poczekać. Nie było w tym wszystkim jednak takiego luzu, na jaki z pewnością większość w Ergo Arenie liczyła. Długie niekiedy akcje sprawiały, że po ich wygraniu siatkarze Anastasiego cieszyli się, jak dzieci.

Bezpieczna przewaga w końcówce drugiego seta była znakiem dla włoskiego szkoleniowca Lotosu Trefla, że czas na zmienników: Kamila Dębskiego i Przemysława Stępnia z zawodników, którzy grają raczej sporadycznie oraz Damiana Schulza, który w tym sezonie zdobywał już przecież nawet tytuł MVP.

W trzeciej partii Słoweńcy zagrali najodważniej. To oni prowadzili z początku nawet sześcioma punktami (!) i to nawet przy drugiej przerwie technicznej. Iście mistrzowska pogoń pozwoliła jednak zakończyć spotkanie w trzech partiach. Godna odnotowania jest seria Lotosu Trefla. W decydującej fazie seta wyniosła aż 13:4.

Lotos Trefl dużo bardziej niż na wyjeździe męczył się ze Słoweńcami w Ergo Arenie. Ci byli w stanie postawić się wicemistrzom Polski na początku każdej partii i na całym dystansie trzeciego seta. W ostatecznym rozrachunku wychodziło jednak dużo bogatsze doświadczenie i po prostu lepsze umiejętności siatkarzy z Gdańska. Tylko w jednym z łącznie sześciu rozegranych setów przeciwko ACH Volley pozwolili rywalowi dobić do 20 punktów. To pokazuje, że zadanie jakie przed swoimi zawodnikami postawił Anastasi przed rozpoczęciem europejskich rozgrywek, a więc wyjście z grupy, stał się teraz absolutnym minimum.

TABELA

1. Modena41212:0
2. Lotos Trefl499:3
3. Vojvodina433:9
4. ACH Volley400:12


TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały