Sport.pl

Lotos Trefl meczem w Nowym Sadzie kończy grupową fazę Ligi Mistrzów

Siatkarze Lotosu Trefla wtorkowym, wyjazdowym meczem z Vojvodiną Nowy Sad zakończą grupowa fazę Ligi Mistrzów. Pewni już awansu do fazy play-off gdańszczanie po raz kolejny zagrają bez Mateusza Miki. Początek spotkania o godz. 20.
Reprezentant Polski od dłuższego czasu zmaga się z urazem kolana, dlatego po przejściu specjalistycznych badań dostał od trenera Andrei Anastasiego kilkanaście dni wolnego. Najpierw nie zagrał w meczu PlusLigi z Asseco Resovią (kontuzja odnowiła mu się podczas rozgrzewki właśnie przed tym spotkaniem), a potem w starciu z DHL Modena Volley w Lidze Mistrzów. Miki zabraknie również w kończącym fazę grupowa tych rozgrywek wyjazdowym starciu z Vojvodiną Nowy Sad. Jest plan, aby do gry wrócił na finałowy turniej Pucharu Polski, który w dniach 5-7 lutego odbędzie się we Wrocławiu. Wszystko zależy jednak od tego czy do tego czasu przyjmujący Lotosu Trefla wróci do pełni zdrowia.

Absencja Miki w Nowym Sadzie nie powinna wpłynąć negatywnie na postawę zespołu, który już we wspomnianym starciu z potężną Modeną pokazał, że nie jest uzależniony od swojego lidera. Skoro mimo jego braku udało się pokonać włoski gwiazdozbiór (3:2), to podobnie powinno być w starciu z prezentującymi o kilka poziomów niższą klasę Serbami. Vojvodina wygrała do tej pory tylko jeden mecz - z równie słabiutkim ACH Volley Lublana - a w tej edycji LM "zasłynęła" głównie tym, że w jednym z setów wyjazdowego meczu z Modeną zdołała wywalczyć zaledwie sześć punktów. W męskiej siatkówce, na takim poziomie, to rzecz wręcz niespotykana. I zawstydzająca zarazem.

Lotos Trefl, który w pierwszym meczu zmiótł Vojvodinę 3:0 (w setach do 18, 16 i 19), będzie więc zdecydowanym faworytem meczu w Nowym Sadzie (początek o godz. 20, transmisja w Polsat Sport Extra). A nawet gdyby siatkarzom Anastasiego powinęła się tam noga, gdańszczanom i tak już nic nie zabierze awansu do fazy play-off. Zupełnie teoretycznie mają oni jeszcze szansę na 1. miejsce w grupie, ale żeby tak się stało musieliby nie tylko wygrać w Serbii, ale liczyć jeszcze na porażkę Modeny we własnej hali z Lublaną. A takie rozstrzygnięcie ze zdroworozsądkowego punktu widzenia jest po prostu niemożliwe.

Najważniejsze, że cel minimum został spełniony i Lotos Trefl zagra w fazie play-off. W niej gdańszczanie będą mogli zagrać na luzie, gdyż nikt nie będzie stawiał ich w roli faworyta.

Tabela grupy F:

1.Modena51314:3
2.Lotos Trefl51112:5
3.Vojvodina534:12
4.Ach Volley534:13
DZIEWIĘĆ FINAŁÓW EUROPEJSKICH PUCHARÓW DLA ZESPOŁÓW Z TRÓJMIASTA. KTO PRZED SIATKARKAMI ATOMU?


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały