Sport.pl

Lotos Trefl niespodziewanie przegrał z Politechniką. Finał znacznie się oddalił

Niespodzianka, a nawet sensacja w Ergo Arenie. Siatkarze Lotosu Trefla przegrali z AZS Politechniką Warszawską 0:3 i bardzo skomplikowali sobie sytuację w rywalizacji o finał Plus Ligi. Koncert gry w zespole gości dał niezniszczalny Paweł Zagumny.
Mecz w Gdańsku był kolejną odsłoną korespondencyjnej walki o drugie miejsce w sezonie zasadniczym Plus Ligi. Niemal na sto procent pewna udziału w rozgrywce o złoto jest już ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, natomiast wciąż nie wiadomo, kto będzie finałowym rywalem zespołu Ferdinando de Giorgiego.

Już w piątek swój mecz 22. kolejki wygrała Asseco Resovia (3:1 z Cerradem Czarni Radom), natomiast kilka godzin przed spotkaniem w Ergo Arenie zwycięstwo odniosła też PGE Skra Bełchatów (3:1 z Cuprum Lubin). W tej sytuacji oba zespoły miały już pięć punktów więcej (46) od Lotosu Trefla (41). Wicemistrzowie Polski mają co prawda jeszcze w zanadrzu mecz zaległy (z BBTS Bielsko-Biała), ale oczywistym stało się, że w spotkaniu z Politechniką bezwzględnie potrzebują wygranej za trzy punkty.

Do wykonywania zadania zabrali się bardzo ochoczo i przez długą część pierwszego seta wydawało się, że wygrają go bardzo łatwo. Jednak przy prowadzeniu 21:16, po raz nie wiadomo który w tym sezonie, siatkarze Lotosu Trefla wpadli w "czarną dziurę". Goście najpierw doprowadzili do remisu 23:23, potem obronili setbola, by w dramatycznej końcówce sięgnąć po zwycięstwo 30:28.

W trakcie drugiej partii z powodu drobnego urazu z boiska zejść musiał na kilkanaście minut kapitalnie grający lider warszawskiego zespołu Paweł Zagumny (wrócił w końcówce seta), ale to zupełnie nie wybiło z rytmu podopiecznych Jakuba Bednaruka. Wciąż prowadzili oni wyrównaną walkę z faworyzowanym rywalem i znów doprowadzili do gry na przewagi. Lotos Trefl miał w niej kilka setboli, ale ostatecznie po raz kolejny lepsi okazali się goście, którzy objęli prowadzenie 2:0. W gdańskim zespole słabo wyglądali Murphy Troy oraz Sebastian Schwarz (zaledwie nieco ponad 30 procent skuteczności). W ataku dobry poziom trzymał tylko Miłosz Hebda (zastępował Matuesza Mikę, który decyzją trenera cały mecz oglądał z kwadratu dla rezerwowych), ale on miał z kolei wielkie kłopoty z przyjęciem. Za to w zespole Politechniki, poza przeżywającym już chyba trzecią młodość 38-letnim Zagumnym, który momentami bawił się z gdańskim blokiem, świetnie spisywali się Guillaume Samica, Paweł Mikołajczak oraz środkowy Bartłomiej Lemański.

Złej tendencji, mimo dobrego początku (4:1, 7:4), nie udało odwrócić się gdańszczanom także w trzecim secie. Bardzo spokojnie grający goście udowodnili swą wyższość, wygrali tę partię do i cały mecz 3:0. Tym samym Lotos Trefl bardzo skomplikował sobie drogę do finału. A z taką grą jak w sobotni wieczór o 2. miejscu absolutnie nie ma mowy.

Lotos Trefl Gdańsk - AZS Politechnika Warszawska 0:3

Sety: 28:30, 28:30, 20:25

Lotos Trefl: Falaschi, Grzyb, Schwarz, Troy, Gawryszewski, Hebda, Gacek (libero) oraz Czunkiewicz, Schulz, Stępień, Ratajczak.

AZS Politechnika: Zagumny, Kowalczyk, Samica, Filip, Lemański, Radomski, Olenderek (libero) oraz Świrydowicz, Wierzbowski, Mikołajczak, Firlej.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (5)
Lotos Trefl niespodziewanie przegrał z Politechniką. Finał znacznie się oddalił
Zaloguj się
  • augenthaler

    Oceniono 7 razy 7

    Skoro Zagumny jest w takie formie, to może mógłby...

  • iarna

    Oceniono 2 razy 2

    Brawo Śrubokrety:):):) Moja ukochana Alma Mater - Politechnika Warszawska:)! Gaudeamus!

  • pesimist

    0

    SKRA przed Resovią o 1 seta czy o liczbę zwycięstw? Co decyduje o układzie tabeli?

  • eurotram

    Oceniono 5 razy -1

    Cholera,wolałbym żeby Zagumny i cały jego zespół przypominał się przeciw bełchatowskiej Skrze albo przeciw Resovii; dlaczego cholera akurat musiał z Lotosem mieć dzień konia (jak na jego lata)?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX