Sport.pl

Drugi mecz, druga deklasacja. Lotos Trefl w trudnej sytuacji w walce o brąz

Siatkarze Lotosu Trefla przegrali drugi mecz o brązowy medal przeciwko PGE Skrze Bełchatów i drugi w rozmiarach 0:3. Na rozpędzonego rywala gdańszczanie nie mogli znaleźć żadnej recepty.
Od początku mecz był koszmarem z dnia poprzedniego. Siatkarze Andrei Anastasiego powielali błędy z pierwszego meczu, a na ich twarzach rysowała się bezradność i brak mocy.

Bełchatowianie znowu funkcjonowali we wszystkich elementach, pozbawiając Lotos Trefl jakichkolwiek atutów. Mówiąc wprost - w pierwszym secie nie było co zbierać. Gospodarze imponowali 82-procentową skutecznością ataku. Gdańszczanom wyraźnie nie szło. Mobilizacja po każdym punkcie była, ale gdy weźmiemy pod uwagę ich gorszą dyspozycję i fantastyczną formę rywala, to przewaga musiała być kolosalna.

Taka była w pierwszym i drugim secie. Znamienną była akcja przy dziewięciopunktowej przewadze PGE Skry, kiedy rozgrywający gości Przemysław Stępień nie zrozumiał się na środku siatki z Arturem Ratajczakiem. Nikt wówczas ostatecznie nie wykonał ataku.

W drugim secie Lotos Trefl z granicy 10 punktów wydostał się dopiero po zdobyciu 22 po stronie bełchatowian. Ci sypali z rękawa asami, które mknęły z prędkością ponad 120 km/h. W drugiej partii zgnietli Lotos Trefl 25:10.

Trzecia partia była dokończeniem dzieła. Gdańszczanie stawiali jeszcze czoła do pierwszej przerwy technicznej, ale nie byli w stanie nawiązać równej walki w dalszej fazie seta. Przewaga była wówczas niska (biorąc pod uwagę wydarzenia z początku meczu), bo wynosiła trzy-cztery punkty. Nie zmienia to faktu, że gospodarze pewnie zmierzali po kolejny triumf nad Lotosem Trefl w rozmiarach 3:0.

Teraz przed gdańszczanami spotkanie na własnym parkiecie 26 kwietnia o godz. 18. Jeśli chcą, by rywalizacja o brązowy medal trwała dalej, mecz w Ergo Arenie trzeba wygrać.

ROK 2015 W WYKONANIU LOTOSU TREFLA OCZAMI MARCO FALASCHIEGO. "INCREDIBILE!" [PODSUMOWANIE]


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 12 12:2 4 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 9 11:6 3 1
4 Jastrzębski Węgiel 9 9:6 3 2
5 Aluron Virtu CMC Zawiercie 8 10:7 3 1
6 Indykpol AZS Olsztyn 7 10:8 3 1
7 Asseco Resovia 7 10:10 2 3
8 Cerrad Czarni Radom 6 9:8 2 2
9 Trefl Gdańsk 5 7:6 2 1
10 GKS Katowice 5 9:11 1 3
11 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:7 1 2
12 Cuprum Lubin 3 6:11 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 2:15 0 5
14 MKS Będzin 0 2:15 0 5

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (2)
Drugi mecz, druga deklasacja. Lotos Trefl w trudnej sytuacji w walce o brąz
Zaloguj się
  • jarek.jam

    Oceniono 1 raz 1

    Anastasi zameczyl mike. Czy zdqza go odbudowac ??

  • urbanek49

    0

    coż... po obejrzeniu dwóch pierwszych meczów zarówno Skry i Zaksy wszyscy kibice chyba żałują, że to nie między tymi drużynami trwa pojedynek o mistrzostwo Polski.... mielibyśmy wtedy naprawdę piękne mecze a nie jednostronne "lanie" jakie dostały Resovia i Lotos.... Życzę drużynom z Gdańska i Rzeszowa aby na własnych halach w następnych meczach stanęły do walki i pokazały, że zasłużyły na miejsce w tabeli, choć oczywiście zawodnicy i kibice z Bełchatowa mają pełne prawo czuć się pokrzywdzonymi w tym sezonie przez niesprawiedliwy i idiotyczny regulamin ligi, gdzie Skra wygrywając trzy mecze więcej niż Asseco i mając o jeden set wygrany więcej zajmuje trzecie miejsce przez jakiś "chory" system liczenia proporcjonalnego.... może PZPS wyciągnie jakieś wnioski na następny sezon??? Staram się być obiektywny, życzę nam kibicom dobrych meczów w przyszłym tygodniu, ale gratulując świetnej gry Zaksie i Skrze żałuję że to nie oni grają w finale...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX