Marcin Gawron z pierwszą dziką kartą BNP Paribas Polish Open. Drugą dostanie Andrzej Kapaś

Wszystkie cztery dzikie karty, które przewidzieli organizatorzy BNP Paribas Polish Open zostaną przyznane Polakom. Dwie pierwsze otrzymali Marcin Gawron i Andrzej Kapaś.
- Stawiamy na Polaków. Osobiście pozostałe dzikie karty oddałbym utalentowanym polskim juniorom, ale niestety nie jestem w tej kwestii osoba decyzyjną - mówi dyrektor BNP Paribas Polish Open Victor Archutowski.

Listę tenisistów zgłoszonych do udziału w sopockiej imprezie (11-17 lipca) poznaliśmy już dwa tygodnie temu. Teraz organizatorzy zaczęli zdradzać nazwiska zawodników, którzy zagrają z dzikimi kartami. Pierwszym z nich jest Marcin Gawron (272. w rankingu ATP).

- Najważniejsza jest miłość do białego orzełka. A taką wykazał się Marcin, który udowodnił, że reprezentacja jest dla niego najważniejsza. Dlatego też dostał dziką kartę - dodaje Archutowski.

Gawron to triumfator turniejów w Katowicach i Koszalinie oraz finalista juniorskiego Wimbledonu w 2006 roku. Najpierw z powodzeniem przebrnął wtedy eliminacje, a w turnieju głównym osiągnął finał. W decydującym meczu uległ najwyżej rozstawionemu Holendrowi Thiemo de Bakerowi 2:6, 6:7.

Wiadomo również, kto dostanie kolejną dziką kartę. Będzie nim mistrz Polski lub wicemistrz, jeżeli tytuł zdobędzie Jerzy Janowicz (156.), który jest pewny występu w turnieju głównym. A że Janowicz w finale MP zagra z Andrzejem Kapasiem (1447.), to już wiadomo, że to ten drugi otrzyma kolejną dziką kartę BNP Paribas Polish Open. Finał MP odbędzie się w piątek.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


ZACIEKAWIŁ CIĘ SIĘ TEN NEWS? KLIKNIJ "LUBIĘ TO" PONIŻEJ I SPRAW, ŻEBY ZAPOZNALI SIĘ Z NIM RÓWNIEŻ TWOI ZNAJOMI!