Sport.pl

BNP Paribas Polish Open. Podsumowanie czwartego dnia: niezawodny debel i 58 minut Gawrona

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zgodnie z planem awansowali do półfinału debla sopockiego turnieju BNP Paribas Polish Open. Natomiast z rywalizacji singla odpadł ostatni z Polaków Marcin Gawron. Największy polski turniej tenisowy wkracza w decydującą fazę, a piątek na sopockich kortach zapowiada się bardzo ciekawie.
Fyrstenberg i Matkowski w 2. rundzie debla zmierzyli się z Australijczykami Rameezem Junaidem i Sadikiem Kadirem. Ci znowu dzień wcześniej poradzili sobie z inną polską parą - Michałem Przysiężnym i Jerzym Janowiczem.

- Oglądaliśmy tamto spotkanie i wiedzieliśmy jak grają nasi rywale. Zresztą Jerzy i Michał także nam trochę podpowiadali. Tak więc taktykę ustaliliśmy sobie już z samego rana - mówi Fyrstenberg.

Pierwszy set kolejnego starcia polsko-australijskiego trwał zaledwie 21 min. Fyrstenberg i Matkowski podzieli się po równo z rywalami dwoma pierwszymi gemami jednak już przy kolejnym serwisie Australijczyków wygrali do 30. I taką zwycięską ścieżką kroczyli już do końca pierwszej partii. Rozpracowanie mało znanego rywala wydawało się perfekcyjne.

- Jeżeli ciężko przeciwnika zobaczyć na żywo, to trzeba zebrać o nim jak najwięcej informacji np. przez internet. Najważniejsze, aby sprawdzić czy jest prawo lub lewo ręczy, a następnie dowiedzieć się jak zachowuje się po zagrywce. Nie jest to zbyt skomplikowane - tłumaczy Fyrstenberg.

Znacznie więcej emocji przyniósł drugi set. Obie pary szły łeb w łeb aż do stanu 3:3. Wówczas Polacy przełamali rywali wygrywając do zera, a kolejne swoje serwisy z niesamowitą precyzją uderzali w boisko.

- Co do taktyki przy serwisach, to pokazujemy sobie gdzie i jak serwować, a następnie, który z nas którą stronę będzie krył już po zagraniu - mówi Matkowski.

Po samym poruszaniu po korcie widać było, że gra para ze szczytów ATP z deblem marzącym o tym, aby zagościć na salonach. Australijczyków momentami to onieśmielało. Niektóre piłki odprowadzali więc tylko wzrokiem. Mecz zakończył się po kolejnym przełamaniu, które polska para osiągnęła bez straty punktu.

W piątek Fyrstenberg i Matkowski w półfinale gry podwójnej zmierzą się z Czechami: Janem Hajekiem i Ivo Minarem (nie prędzej niż o godz. 19.30).

Smutna dla polskich kibiców wiadomość nadeszła z kortu centralnego po ostatnim w 2. rundzie meczu singla. W nim zagrał Gawron (272. w rankingu ATP) oraz Belg Steve Darcis (95.). Polak marzy o tym, aby z większą częstotliwością występować w turniejach głównych przynajmniej w najwyższej klasy Challengerach. Darcis natomiast walczy o powrót do pierwszej "50" rankingu. Odmienne cele obu tenisistów były widoczne gołym okiem na korcie. Gawrona stać było na długie wymiany z głębi kortu. A że w większości trafiał tam gdzie stał Belg, to jego rywal miotał nim po korcie na prawo i lewo. Jedyny Polak w singlu stawiał opór rywalowi do stanu 3:3. Niestety zaczął wówczas odpuszczać piłki, które lądowały w boisku. Belg złapał wiatr w żagle i wygrał set do trzech.

- Darcis praktycznie nie popełniał błędów. Z drugiej strony ja nie dawałem mu powodów co do tego. Muszę przyznać, że była to sroga lekcja tenisa - podsumował Gawron.

W drugiej partii Polak wypadł jeszcze gorzej. Coraz częściej widać było, że szuka wyjścia z kortu. Zebrał się w sobie dopiero pod koniec seta (kiedy przegrywał 0:5) jednak wtedy było już za późno na odrabianie strat. Zdołał zdobyć tylko honorowego gema i pożegnał się z turniejem.

Wyniki 4. dnia. Turniej singla. II runda: Andreas Beck - Jesse Galung Huta 6:4, 6:0; Jan Hajek - Flavio Cipolla 6:3, 6:2; Steve Darcis - Marcin Gawron 6:3, 6:1; Nikola Cirić - Alessio Di Mauro 6:3, 4:6, 6:4. Turniej debla. Ćwierćfinał: Mariusz Fyrstenberg/Marcin Matkowski - Rameez Junaid/Sadik Kadir 6:1, 6:3; Alessio Di Mauro/Adrian Ungur - Olivier Charroin/Stephane Robert 4:6, 1:6; Jan Hajek/Ivo Minar - Colin Ebelthite/Alex Satschko 4:6, 6:3, 10:7; Piotr Gadomski/Maciej Smoła - Flavio Cipolla/Simone Vagnozzi 6:3, 4:6, 10:4.

Plan na piątek. Kort centralny: godz. 13.30 Stephane Robert - Marc Gicquel (ćwierćfinał), następnie Steve Darcis - Jan Hajek (ćwierćfinał), następnie Florent Serra - Eric Prodon (ćwierćfinał), nie wcześniej niż o godz. 17.30 Olivier Charroin/Stephane Robert - Piotr Gadomski/Maciej Smoła (półfinał), nie wcześniej niż o godz. 19.30 Mariusz Fyrstenberg/Marcin Matkowski - Jan Hajek/Ivo Minar (półfinał). Kort nr 1: godz. 14.30 Nikola Cirić - Andreas Beck (ćwierćfinał).

Więcej o: