Wychowanek Energa Athletic Cup Patryk Dobek zadebiutuje na igrzyskach

Czteroletnia współpraca Grupy Energa i Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego, której owocem jest program Energa Athletic Cup, przynosi pierwsze efekty. Dzięki udziałowi w programie na igrzyska do Londynu pojedzie pochodzący z Karsina czterystumetrowiec Patryk Dobek.
- Program Energa Athletic Cup, wcześniej noszący nazwę Olimpijska Energa, powstał z myślą o tym, by na igrzyska do Rio de Janeiro pojechała większa liczba olimpijczyków z Polski. Pierwsze efekty mamy już cztery lata przed czasem. To że Patryk znalazł się w kadrze olimpijskiej, to owoc ciężkiej pracy, która nie poszła na marne. To dla nas olbrzymi powód do dumy - przyznał na wczorajszej konferencji prasowej podsumowującej wyniki programu prezes Grupy Energa Mirosław Bieliński. - Na razie w naszej grupie dominują czterystumetrowcy. Być może za cztery lata na igrzyskach wystąpi już cała sztafeta sopockich sprinterów - zaznaczył Bieliński.

W ciągu czterech lat działalności Energa Athletic Cup, wychowankami programu zostało ponad 2000 młodych lekkoatletów z województwa pomorskiego. Dzięki systemowi szkolenia koordynowanemu przez SKLA, młodzi lekkoatleci osiągają swoje pierwsze sportowe sukcesy, wliczając w to medale zdobywane na szczeblu regionalnym, jak również te z mistrzostw Polski czy świata.

- Do programu zaprosiliśmy szkoły podstawowe i gimnazja, zapewniając płace trenerom prowadzącym zajęcia, organizując regularne zawody na obiektach SKLA i udostępniając sprzęt. Przeprowadzamy również konsultacje dla trenerów, którzy pracują na miejscu w swoich ośrodkach. Na początku działania, w programie było osiem szkół. Teraz jest ich już blisko 20. I na tym na pewno nie poprzestaniemy - podkreślał dyrektor SKLA Jerzy Smolarek. - Liczymy, że wraz z dalszym rozwojem Energa Athletic Cup doczekamy się większej liczby sportowców, którzy pójdą w ślady Patryka Dobka. Zakładamy, że w Rio będzie to czwórka olimpijczyków - dodał Smolarek.

Dobek to jak na razie najsłynniejszy wychowanek programu. W swoim dorobku ma już brązowy medal mistrzostw świata juniorów zdobyty w Lille w 2011 oraz srebro w sztafecie 4x400 metrów wywalczone przed niespełna dwoma tygodniami na mistrzostwach świata juniorów w Barcelonie. Teraz przed Dobkiem otwiera się szansa na występ na igrzyskach w Londynie, gdzie pobiegnie już w dorosłej sztafecie czterystumetrowców. Jako dobrą wróżbę, Dobek otrzymał od prezesa Bielińskiego złotą pałeczkę, przekazywaną podczas biegów sztafetowych.

- Dzięki udziałowi w programie Energa Athletic Cup mogłem odkryć i rozwijać swój talent do biegania. Jak na razie idzie to wszystko w dobrym kierunku, czego dowodem jest mój wyjazd na igrzyska. Choć tak naprawdę długo sam nie mogłem w to uwierzyć, gdy otrzymałem nominację. Co prawda to zrujnowało moje plany wakacyjne, ale i tak jestem bardzo szczęśliwy - śmiał się Dobek. - Dla mnie to duża nagroda za wiele wyrzeczeń i ciężką pracę w trakcie całego sezonu. Czuję się na siłach, by podjąć olimpijskie wyzwanie. Awans do finału sztafet będzie dla mnie dużym sukcesem - uważa 18-latek.

Czy takie programy to przyszłość polskiej lekkoatletyki? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka