Sport.pl

Londyn 2012. Wioślarstwo. Adam Korol: Półfinał wygląda na łatwiejszy, ale to tylko teoria

Wioślarska czwórka podwójna - Adam Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski - w środowym półfinale teoretycznie mieć będzie łatwiejszych rywali niż w wyścigu eliminacyjnym. - Tak to rzeczywiście wygląda, ale wiem z doświadczenia, że półfinał to zawsze najtrudniejszy wyścigi w zawodach - mówi Korol, szlakowy polskiej osady
W wyścigu półfinałowym rywalami Polaków, którzy bronią w Londynie olimpijskiego złota, będą Niemcy, Estończycy, Francuzi, Włosi oraz Ukraińcy. Do finału awansuje pierwsza trójka.

- Szczególnie Niemcy są w tym sezonie bardzo mocni - mówi Korol. - To aktualni wicemistrzowie świata, choć tak naprawdę to oni, a nie Australijczycy powinni wygrać rok temu w Bledzie. Na ostatnich metrach złapali jednak "raka" [jedno z wioseł zostało źle włożone do wody, co wybija całą osadę z rytmu] i stracili pewne złoto. W tym roku też prezentują się świetnie. Mocni są również Estończycy, pozostałe osady wydają się teoretycznie słabsze. Z naciskiem na słowo "teoretycznie" bo wiem z doświadczenia, że półfinały to w każdej imprezie najtrudniejsze wyścigi. Tu każdy idzie w "trupa", każdy chce awansować do finału, więc na pewno czeka nas ciężka walka. Ale po dobrym pierwszym wyścigu [minimalna porażka z mistrzami świata z 2010 r. Chorwatami, wygrana z Australijczykami] jesteśmy dobrej myśli. Nie mamy żadnych kłopotów zdrowotnych, największym problemem była długa przerwa między startami [wyścigi eliminacyjne odbyły się w sobotę]. Już nas trochę nosi, chcemy mieć ten półfinał za sobą - podkreśla zawodnik AZS AWFiS Gdańsk.

Wobec niepewnych warunków atmosferycznych, a przede wszystkim zmiennego wiatru, korzystne dla Polaków jest to, że płynąć będą na środkowym czwartym torze.

- Takie rozstawienie to efekt dobrego w naszym wykonaniu wyścigu eliminacyjnego. W razie silnego wiatru, w zależności od jego kierunku, osady płynące na skrajnych torach mogą mieć kłopot. My jesteśmy w środku więc będziemy osłonięci od podmuchów - tłumaczy Korol.

Początek wyścigu z udziałem polaków ok. godz. 11.50. Dziesięć minut wcześniej rozpocznie się pierwszy półfinał, w którym popłyną Chorwaci, Australijczycy, Rosjanie, Nowozelandczycy, Brytyjczycy oraz Szwajcarzy. Finał zaplanowano na 3 sierpnia.

Korol i koledzy sięgną znów po złoto? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o:
Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka
Komentarze (8)
Londyn 2012. Wioślarstwo. Adam Korol: Półfinał wygląda na łatwiejszy, ale to tylko teoria
Zaloguj się
  • komercyjny02

    Oceniono 23 razy 23

    sobota 28. lipca 2012 r. rano: „Proszę państwa, dopiero wczoraj była uroczysta inauguracja Letnich Igrzysk Olimpijskich, a mamy już pierwszy medal na Igrzyskach w Londynie. Zdobyła go Sylwia Bogacka w strzelnictwie… Przepraszam: w strzelaniu z karabinka pneumatycznego na 10 metrów.”

    sobota 28. lipca 2012 r. wieczór: „Świetny start Polaków na Igrzyskach Olimpijskich. Od razu pierwszego dnia Sylwia Bogacka zdobyła pierwszy medal dla Polski”

    niedziela 29. lipca 2012 r. rano: „Znakomicie zainaugurowali Polacy swój udział w Igrzyskach w Londynie, zdobywając wczoraj srebrny medal. A było o włos od złota.”

    niedziela 29. lipca 2012 r. wieczór: „Pytają nas Państwo, czy nie czas skończyć z tym entuzjazmem wokół pierwszego polskiego medalu na Igrzyskach. Odpowiadamy: nie, nie czas, gdyż jest to wielki sukces!”

    poniedziałek 30. lipca 2012 r. rano: „Dorobek medalowy Polski na Letnich Igrzyskach Olimpijskich to jeden medal srebrny zdobyty przez Sylwię Bogacką w strzelectwie.”

    poniedziałek 30. lipca 2012 r. wieczór: „Zapraszamy Państwa na wywiad ze srebrną medalistką z Londynu panią Sylwią Bogacką”

    wtorek 31. lipca 2012 r. rano: „Jesteśmy w elitarnym gronie państw, które już zdobyły medal na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Mamy jeden srebrny medal.”

    wtorek 31. lipca 2012 r. wieczór: „Zapraszamy na powtórkę wywiadu z polską medalistką olimpijską Sylwią Bogacką.”

    środa 01. sierpnia 2012 r. rano: „Polska – jeden medal srebrny.”

  • notremak

    Oceniono 7 razy 5

    A Wy znowu o złocie! Takie podbijanie bębenka w sytuacji, kiedy najbardziej zainteresowani (zawodnicy) dosyć powściągliwie wyrazaja się na temat samego awansu o do finału.
    Zaczynacie przypominać sportowy "Fakt" albo "SE".

  • alien0

    Oceniono 8 razy 4

    pssssssssssssssssssssss.....pompują i pompują, a powietrze schodzi coraz bardziej

  • bunio34

    0

    Tzn. że w finale nie wszyscy idą w "trupa"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX