Londyn 2012. Tomasz Lisicki, klubowy trener Darii Pogorzelec: Powinna wyzwolić w sobie wojowniczkę

W czwartek przed szansą na wywalczenie pierwszego dla Polski medalu w judo na igrzyskach w Londynie stanie Daria Pogorzelec w kategorii do 78 kg. Jak przekonuje jej trener klubowy z GKS Wybrzeże Gdańsk Tomasz Lisicki wiele zależeć będzie od dyspozycji psychicznej polskiej judoczki.
- Po przebiegu dotychczasowych walk widać wyraźnie, że turniej judo rządzi się swoimi prawami. Proszę zobaczyć, ilu faworytów żegnało się z rywalizacją już po pierwszej walce. Odpadały nawet takie tuzy, jak mistrzowie olimpijscy i mistrzowie świata. Dlatego oprócz świetnego przygotowania w takim sporcie jak judo potrzebne jest również szczęście. Jeśli Daria wyjdzie na tatami i będzie miała swój dzień, wtedy jest w stanie dla siebie coś wygrać - przekonuje Lisicki. - Poziom w tej kategorii jest na tyle wyrównany, że każdy może wygrać z każdym - dodaje klubowy trener Pogorzelec.

Pierwszą przeciwniczką gdańskiej judoczki będzie Słowenka Anamaria Velensek. - Daria walczyła z nią dwa lata temu na mistrzostwach Europy i tę walkę wygrała. To jednak nie będzie miało na igrzyskach większego znaczenia. Choć trzeba pamiętać, że Velensek to aktualna brązowa medalistka mistrzostw Europy, to jest jak najbardziej w zasięgu Darii. Obawiać można się ewentualnie kolejnej walki z doświadczoną Heide Wollert, medalistką mistrzostw świata i Europy. Ale tu nie ma co narzekać na losowanie. Obojętnie, na którym szczebelku drabinki znalazłaby się nasza zawodniczka, to na każdym miałaby ciężko. Są tu albo młode, ambitne i głodne sukcesów zawodniczki, albo te z dorobkiem medalowym o ugruntowanej pozycji w światowym judo - ocenia Lisicki.

Dla Pogorzelec start w Londynie będzie debiutem na igrzyskach. Jak podkreślała sama zawodniczka przed swoim występem odczuwa tremę. - Mimo młodego wieku [Pogorzelec ma 22 lata] Daria jest już zawodniczką, która ma doświadczenie z występów na zawodach międzynarodowych. Ma przecież sporo sukcesów w Pucharach Świata. Igrzyska to jest jednak turniej o innej charakterystyce. Jest mniej zawodniczek i przede wszystkim ich poziom sportowy jest o wiele wyższy. Tu nie ma przypadkowych sportowców. Z drugiej strony judo jest sportem na tyle niewymiernym, że dużo zależy od decyzji sędziowskich. Wypada tu wspomnieć Pawła Zagrodnika, który powinien zdobyć brązowy medal, a został skrzywdzony kontrowersyjną decyzją arbitrów. W kategorii, w której walczy Daria umiejętności zawodniczek są wyrównane, więc będą decydować detale. Przede wszystkim walka rozegra się w głowie Darii. Jej siłą będzie agresja i przejmowanie inicjatywy. W tym tkwi jej szansa. Jeśli będzie atakować, przemieszczać się, walczyć o uchwyt, to w jej podświadomości może wyzwolić się siła wojownika. Jeśli będzie nerwowo szarpać się i siłować z rywalką, to choć nie jest słabą fizycznie zawodniczką, może mieć problemy - przyznaje Lisicki.

Walka Pogorzelec w czwartek rozpocznie się o godz. 11.19.

Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka