Londyn 2012. Klubowy trener Adama Korola ocenia rywali polskiej czwórki podwójnej: Niemcy bardzo mocni, Chorwaci słabi psychicznie...

Witold Sroga, klubowy trener Adama Korola z AZS AWFiS, przebywa obecnie w Londynie i z bliska obserwuje wydarzenia na wioślarskim torze w Eton. Przed finałowym wyścigiem czwórek podwójnych (godz. 12.30) specjalnie dla trojmiasto.sport.pl ocenił rywali Polaków.
Rywalami Polaków (Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski) będą Niemcy, Chorwaci, Australijczycy, Estończycy oraz Brytyjczycy. Oto co o tych osadach sądzi trener Sroga:

Niemcy - to naprawdę bardzo mocny, solidny "manszaft", od początku rywalizacji w Londynie nie okazali nawet chwili słabości. Dobrze czują się w każdych warunkach atmosferycznych, nic ich nie jest w stanie zaskoczyć. Według mnie są minimalnymi faworytami finału.

Chorwacja - panuje opinia, że to ulepszona wersja naszej osady, że niby tak samo dobrze wyszkoleni technicznie, a do tego mocniejsi fizycznie. Nie do końca się z tym zgadzam, w kwestii technicznej trochę od Polaków odstają, poza tym mają jeden duży problem: w najważniejszych momentach zawodzi ich głowa, nie są odporni psychicznie. A to będzie przecież ich pierwszy finał olimpijski. Zobaczymy jak sobie poradzą w Londynie.

Australia - w wyścigu eliminacyjnym Polacy dość łatwo sobie z nimi poradzili, nie wyglądają w Londynie na tak mocnych jak w zeszłym roku kiedy wywalczyli mistrzostwo świata. Ale trzeba na nich uważać, to bardzo doświadczona osada, która najlepiej spisuje się w najważniejszych momentach.

Estonia - to może być według mnie "czarny koń" tego finału. To młoda, żądna sukcesów osada, która od kilku miesięcy poczyna sobie bez kompleksów. W Londynie spisują się bardzo dobrze, trzeba na nich uważać.

Wielka Brytania - największym atutem tej osady będą... kibice. Dzisiaj ma być na trybunach aż 50 tys., którzy mogą ponieść swoją osadę do niesamowitych rzeczy. Atutów czysto sportowych mają chyba najmniej z całej finałowej stawki, ale na swoim torze mogą popłynąć powyżej swoich możliwości.

Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka