Londyn 2012. Wreszcie dobry występ Mateusza Kusznierewicza i Dominika Życkiego. Polacy na drugim miejscu. Ale szanse na medal już stracili

Prawdziwą sinusoidę zafundowali sobie Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki. W pierwszym wyścigu przypłynęli dopiero na 13. miejscu. W drugim było już znacznie lepiej i Polacy na mecie zameldowali się na drugiej pozycji
Kusznierewicz i Życki tym razem nie zaspali na starcie i od początku wyścigu płynęli w czołówce. Na pierwszym znaku byli tuż a Brytyjczykami Iainem Percym i Andrew Simpsonem. Polacy tracili do nich zaledwie pięć sekund i mieli duże szanse na wyjście na prowadzenie. Na kolejnym znaku było już jednak gorzej, bo polska załoga straciła drugie miejsce na rzecz żeglarzy z Niemiec. Końcówka należała jednak ponownie do Polaków, którzy odzyskali drugą pozycję i nie oddali jej do samej mety. Bezkonkurencyjni byli Brytyjczycy, a tuż za Polakami przypłynęli Brazylijczycy Bruno Prada i Robert Scheidt. Po 10 wyścigach Kusznierewicz z Życkim zajmują piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, ale bez szans na wywalczenie olimpijskiego medalu. Ostatni wyścig w olimpijskiej klasie Star w niedzielę o 14.

Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka