Sport.pl

Londyn 2012. Gdański oszczepnik oskarża rywali o doping: Część towarzystwa z czołówki ewidentnie ma coś na sumieniu

Dziś do rywalizacji o olimpijskie medale przystąpią oszczepnicy, a wśród nich trójka zawodników AZS AWFiS Gdańsk: Igor Janik, Bartosz Osewski oraz Paweł Rakoczy. Początek eliminacji o godz. 20.05.
Polacy nie będą należeć do faworytów, celem każdego z nich jest wejście do sobotniego finału. Najbardziej doświadczony z trójki naszych oszczepników to Janik. Kiedy w 2002 r. na Jamajce w pięknym stylu wywalczył tytuł mistrza świata juniorów wydawało się, że przed nim wielka kariera. Potem w rozwoju talentu przeszkadzały mu jednak kontuzje, a na podium stawał tylko na uniwersjadach. Na poważnych imprezach zazwyczaj nie przechodził eliminacji, tak było też cztery lata temu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. W tym roku wywalczył 6. miejsce w mistrzostwach Europy w Helsinkach i zyskał nieco pewności siebie, ale na tegorocznej liście, z wynikiem 82,37 m, zajmuje dopiero 28. miejsce. Jednym z powodów jest fakt, że znów miał kłopoty ze zdrowiem.

- 18 stycznia przeszedłem zabieg artroskopii kolana, stąd też cykl przygotowań do igrzysk był opóźniony o blisko 10 tygodni i olimpijskie minimum uzyskałem w zasadzie w ostatniej chwili. Miewam jeszcze lekkie bóle pooperacyjne, ale nie ma na co specjalnie narzekać - mówi Janik w rozmowie z portalem trojmiasto.pl.

Na medal raczej nie liczy, choć bardzo ostro wypowiada się o niektórych zawodnikach ze światowej czołówki.

- W Londynie życzyłbym sobie miejsca w czołowej ósemce. Myślę, że do medalu będzie potrzebny wynik w okolicach 86 metrów. Ostatecznie może być mniej, bo komisja antydopingowa nie przepuści nikomu, a nie ukrywajmy, że część towarzystwa z czołówki ewidentnie ma coś na sumieniu. Dla mnie nie do wiary jest sytuacja, w której gość pojawia się znikąd i w ciągu sezonu, dwóch poprawia wynik o 20 metrów - podkreśla Janik w rozmowie z trojmiasto.pl.

Co ciekawe wśród zawodników, którzy zrobili w ostatnim czasie największy postęp jest... Osewski. 21-letni zawodnik podczas majowych akademickich mistrzostw Polski machnął oszczepem na 83,89 m i pobił swój rekord życiowy o niemal... 12 m! Tym samym odebrał również Janikowi rekord Polski młodzieżowców [od 2003 r. wynosił 82,54 m].

- Miałem mocne przygotowania do sezonu, chyba z pięć obozów. Jestem teraz dużo silniejszy, przytyłem ok. 15 kg w ciągu półtora roku. A za masą i siłą poszła też szybkość - tłumaczy Osewski. Na tegorocznej liście najlepszych wyników gdańszczanin jest 16.

Najlepszy z trójki zawodników AZS AWFiS jest jednak Rakoczy. W maju uzyskał rewelacyjne 84,99 m, co daje mu 7. miejsce na liście najlepszych tegorocznych wyników. To zarazem druga odległość w historii polskiego oszczepu, rekord należy do Dariusza Trafasa - 86,77 m. Gdyby w Londynie Rakoczemu udało się zakręcić koło tego rezultatu, miałby realne szanse na podium. Ale to mało prawdopodobne. Poza zasięgiem rywali jest w tym roku Czech Vitezslav Vesely (88,11 m), oprócz niego 86 metrów przekroczyli jeszcze Łotysz Vadims Vasilevskis (86,50 m), Nowozelandczyk Stuart Farguhar (86,31 m) oraz Ukrainiec Ołeksandr Piatnica (86,12 m).

Finał rywalizacji oszczepników odbędzie się 11 sierpnia o godz. 20.20.

Co sądzisz o oskarżeniach Janika? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o:
Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka
Komentarze (9)
Londyn 2012. Gdański oszczepnik oskarża rywali o doping: Część towarzystwa z czołówki ewidentnie ma coś na sumieniu
Zaloguj się
  • katie080

    Oceniono 5 razy 3

    Artykuł jest plątaniną wywiadów z różnych okresów, innych portali. Jeśli nie rozmawialiście z zawodnikami to jak macie czelność pisania w ten sposób o nich? To wyrwane z kontekstu kłamstwa!! A tytuł jest na poziomie pudelka.pl

  • doobie

    Oceniono 3 razy 3

    janik jako pierwszy otworzyl na oczy na sport wyczynowy.

  • kloceklego

    Oceniono 6 razy 2

    skup się gościu na rzucaniu oszczepem a nie jeszcze przed rozpoczęciem zawodów szukasz usprawiedliwienia dla swojej porażki

  • thegosc

    Oceniono 2 razy 0

    A za masą i siłą poszła też szybkość - tłumaczy Osewski.

    Słabo się znam ale to chyba nie jest tak prosto.

  • radon13

    Oceniono 1 raz -1

    Czy to przypadkiem nie wewnętrzna rozgrywka ?

  • munaciello

    Oceniono 8 razy -4

    Igor Janik: "(...) nie ukrywajmy, że część towarzystwa z czołówki ewidentnie ma coś na sumieniu."

    Oto "prawdziwy Polak"... Żałosne.

  • zebrzec

    Oceniono 8 razy -4

    czyli trójka kolejnych turystów:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX