Sport.pl

Londyn 2012. Trener Przemysława Miarczyńskiego: "Kitesurfing? Będziemy jednymi z najlepszych!"

Na igrzyskach w Londynie żeglarska klasa RS:X, w której zdobyliśmy dwa brązowe medale, rozgrywana była prawdopodobnie po raz ostatni. Za cztery lata w Rio de Janeiro ma ją zastąpić kitesurfing. Co to oznacza dla naszych medalistów z Londynu - Przemysława Miarczyńskiego i Zofii Noceti-Klepackiej? - Po prostu weźmiemy się za kite'a i następne igrzyska też będą nasze - zapowiada trener kadry deskarzy Paweł Kowalski.
O wycofaniu klasy RS:X z programu igrzysk olimpijskich i zastąpieniu jej rywalizacją w kitesurfingu (deskę napędza nie żagiel, lecz latawiec) postanowiono już kilka miesięcy temu. Ostateczna decyzja ma zapaść w listopadzie, a nasi deskarze liczą jeszcze po cichu, że sprawa nie jest przesądzona.

- Za cztery lata w Rio de Janeiro RS:X rzeczywiście ma zostać zastąpiony przez kitesurfing, aczkolwiek moim zdaniem nie jest to jeszcze przesądzone - podkreśla Miarczyński. Ale dodaje też: - Jeśli będzie jednak trzeba, weźmiemy się za kite'a.

Za treningi w kitesurfingu wziął się już np. Piotr Myszka, żeglarz AZS AWFiS Gdańsk, który mimo pierwszego miejsca w światowym rankingu, nie pojechał do Londynu, bo przegrał krajową rywalizację z Miarczyńskim (w klasie RS:X mógł startować tylko jeden Polak).

- Daję sobie dwa lata. Będę trenował na kitem, zobaczę, co z tego wyjdzie, jakie będę miał wyniki. I wtedy postanowię, czy walczyć o Rio - mówi Myszka.

Trener naszej kadry deskarzy Kowalski jest optymistą: - Jeżeli decyzja zostanie utrzymana, po prostu weźmiemy się za kite'a i następne igrzyska też będą nasze! Zarówno Przemek, jak i Zosia, czyli nasi medaliści z Londynu, mają predyspozycje. Poza tym mamy już w tej specjalności zawodników zaliczanych do światowej czołówki. Jeśli stworzymy drużynę, będziemy jednymi z najlepszych - podkreśla Kowalski.

Trener kadry uważa nawet, że Miarczyński pierwsze sukcesy w kitesurfingu mógłby odnosić już w przyszłym roku. - Przyszły rok to realny termin. W tym już nie, bo choć samo opływanie na nowym sprzęcie nie zajmie dużo czasu, to na pewno jest masa niuansów, które trzeba rozgryźć, by walczyć na najwyższym poziomie - tłumaczy Kowalski.

Czy Przemysław Miarczyński będzie odnosił sukcesy także w kitesurfingu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o:
Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka
Komentarze (2)
Londyn 2012. Trener Przemysława Miarczyńskiego: "Kitesurfing? Będziemy jednymi z najlepszych!"
Zaloguj się
  • instrukcja1

    Oceniono 8 razy -4

    To do przyszłych igrzysk , krajowych kwalifikacji nie będzie?
    Igrzyska w Londynie są jednocześnie kwalifikacją do następnych ? , nawet w konkurencjach , których jeszcze nie ma?
    A może uczestnictwo w igrzyskach olimpijskich będzie u nas dziedziczne?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX