Sport.pl

Marcin Możdżonek: Z Gdańska mam same dobre wspomnienia

- Liczę, że nadmorski klimat nam pomoże. Powdychamy trochę jodu i pokonamy naszych rywali - mówi przed startującymi w piątek mistrzostwami Europy kapitan reprezentacji polskich siatkarzy Marcin Możdżonek.
Polscy siatkarze od wtorku są już w Gdańsku, gdzie nerwowo oczekują na początek turnieju. W pierwszym meczu zmierzą się o godz. 20 z reprezentacją Turcji, w sobotę również o 20 z Francją, a na zakończenie zmagań w grupie w niedzielę zagrają także o 20 ze Słowacją.

- Przyznam szczerze, że jesteśmy już trochę zniecierpliwieni tym oczekiwaniem. Najchętniej już teraz moglibyśmy wyjść na boisko i grać, bo czujemy się bardzo dobrze przygotowani - przyznaje Możdżonek.

Reprezentacja Polski swoje mecze rozgrywać będzie w Gdańsku, w hali Ergo Arena. Ten nowoczesny obiekt był już w minionych latach domem dla polskich siatkarzy. Tak było przy okazji meczu towarzyskiego z Brazylią w 2010 roku (Polacy wygrali 3:2) czy w 2011, kiedy w Ergo Arenie rozgrywano finałowy turniej Ligi Światowej. Wtedy biało-czerwoni pod wodzą Andrei Anastasiego po raz pierwszy stanęli na podium tych rozgrywek, zajmując trzecie miejsce.

- Przyznam szczerze, że Gdańsk i ta hala bardzo dobrze mi się kojarzą. Mam stąd same przyjemne wspomnienia. Wiele meczów w Ergo Arenie kończyło się naszymi zwycięstwami. Liczę, że tym razem będzie podobnie i nadmorski klimat nam pomoże. Powdychamy trochę jodu i pokonamy naszych rywali - mówi z uśmiechem kapitan polskiej reprezentacji. - Liczę też, że do zwycięstw poprowadzą nas kibice. Jeśli oni będą się dobrze bawić na trybunach, to my damy ponieść się tej atmosferze i na boisku postaramy się bawić nie gorzej od nich - dodaje Możdżonek.

Jak spiszą się w Gdańsku polscy siatkarze? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Co osiągnie Polska reprezentacja na mistrzostwach Europy
Więcej o: